Ostrożnie z tymi kredytami - radzi wiceminister. W Polsce nie brakuje frajerów, ale i tak coś tu nie gra
Ostrożnie – mówi wiceminister finansów Piotr Patkowski do Polaków, którzy decydują się obecnie na zaciągnięcie kredytu hipotecznego ze stałą stopą procentową. Wyraźnie mówi, że jesteśmy teraz na górce i ten, kto zaklepie sobie takie wysokie oprocentowanie na kilka lat, może zrobić z siebie frajera. Ale gorzej, że sugeruje kolejne oszustwa banków za kilka lat, kiedy stopy spadną, a Polacy gapy nie zauważą, że nadal płacą horrendalne stawki. Czy my żyjemy w jakimś domu wariatów?
Kary za trzymanie pieniędzy na lokacie? Brzmi absurdalnie, ale banki nie mają wyjścia
Nasze oszczędności w pandemii mimo kryzysu puchną. Już jakiś czas temu pisałam, że minister Patkowski miał rację mówiąc, że z powodu pandemii wielu z nas rosną oszczędności, bo nie mamy ich gdzie wydawać. I to była w pewnym sensie dobra informacja. Nie przewidział wtedy tej złej: banki będą nas musiały w końcu za te rosnące oszczędności ukarać, bo wcale ich nie chcą. Ale powodów jest więcej. Oto one:
Po lockdownie Polska pogrąży się w żałobie. Europa pójdzie w tango, a my będziemy się przyglądać
Podczas gdy przeciętny Europejczyk skrupulatnie wrzuca do świnki-skarbonki coraz więcej euro, Polacy chętnie wydają złotówki na prawo i lewo. Efekt? Gdy zakończy się lockdown, będziemy przyglądać się, jak reszta Unii Europejskiej bawi się na całego.
Kto chciał ukamienować ministra Patkowskiego? Czas przyznać mu rację
Krzyczeliście, że wiceminister finansów Piotr Patkowski oszalał, bo mówił, że z powodu pandemicznych obostrzeń Polacy mają więcej pieniędzy do dyspozycji? Czas go przeprosić. Podczas pandemii oszczędności Polaków wzrosły czterokrotnie!
Jak źle jest z kasą państwa? Rząd milczy, ale szykuje nowy budżet z wyłączonym bezpiecznikiem
Około 85 mld zł wydatków z budżetu na tarcze finansowe i o tyle samo niższe wpływy, głównie z podatków, a do tego dziesiątki miliardów księgowane poza budżetem. Zamrożenie gospodarki w związku z walką z koronawirusem zadało finansom publicznym potężny cios. Na papierze wszystko wygląda na razie dobrze, ale jeszcze w lipcu rząd przedstawi założenia budżetu na 2021 rok.