Radio 357 świętuje rok działalności i wciąż idzie jak burza. A Trójka? Co to jest Trójka?
Radio 357 rozpoczęło już drugi rok nadawania – pierwsze audycje na żywo pojawiły się 5 stycznia 2021 roku. Finansowana przez słuchaczy rozgłośnia internetowa złożona umacnia się na rynku medialnym i wciąż udowadnia niedowiarkom, że jej sukces nie był chwilowym aktem solidarności słuchaczy Trójki, którą władze postanowiły „odzyskać”. Tymczasem Trójka nie przestaje pogrążać się w niebycie.
Zarabianie bez proszenia o wpłaty. Polski startup ma sposób na nowe źródło zarobków
Genki to program lojalnościowy, który umożliwia twórcom zarabianie prowizji od zakupów, jakie ich fani robią w sklepach internetowych. Działa jako rozszerzenie w przeglądarce i może stanowić alternatywę np. dla Patronite’a.
Trójka na dnie, Radio 357 na propsie. Za przekreślenie 60 lat tradycji państwo wystawiło rachunek słuchaczom
Po odwołaniu Kuby Strzyczkowskiego ze stanowiska dyrektora w sierpniu ubiegłego roku słuchalność Trójki spadła do najniższego poziomu w historii. Teraz byli dziennikarze i słuchacze kultowej stacji cieszą się z sukcesów nadającego dokładnie od pół roku Radia 357, a na Malczewskiego tropią spiski i szukają winnych, wyrzucając w błoto miliony pochodzące z publicznych pieniędzy.
Radio 357 rusza z koncertami na żywo i nowymi podcastami. Tymczasem Trójka... Szkoda gadać
660 tys. zł miesięcznie. Taki cel miesięcznego finansowania przez patronów wyznaczyło sobie Radio 357. Twórcy radia kontynuującego tradycję Trójki obiecują w zamian stworzenie studia „Garaż 357” przystosowane do występów muzycznych na żywo. Pojawić się mają także inne nowości – wszystkie pod hasłem „jeszcze więcej muzyki”. Rozwój Radia 357 kontrastuje z marazmem Trójki, której ramówka okazała się tak fatalna, że… odrzucił ją nawet Marek Suski, szef rady programowej Polskiego Radia.
Wspieraj ulubionego biznesmena jak youtubera. Polak stworzył innowacyjną platformę do inwestowania
A gdyby można było dać podziwianemu przez nas przedsiębiorcy pieniądze w taki sam sposób, w jaki robimy to w przypadku twórców internetowych? Teraz staje się to mozliwe, bo na polskim rynku pojawiła się platforma Neweconomy, która daje możliwość zainwestowania w wybraną firmę lub startup na zasadzie equity crowdfundingu, Kickstartera, albo w formie mecenatu. – Bazując na doświadczeniu Patronite postanowiliśmy sprawdzić, czy internauci będą też chcieli wspierać fajne inicjatywy biznesowe – opowiada w rozmowie z bizblog.pl twórca Neweconomy Przemysław Pyziel.