Naprawdę cieszycie się ze spadku minus osiem procent? Dla mnie kryzys wciąż trwa
Trzeba przyznać, że od strony gospodarczo-dziennikarskiej trudno sobie wyobrazić ciekawszy kryzys od tego wywołanego przez pandemię koronawirusa. Na naszych oczach dzieją się rzeczy, które jeszcze kilka miesięcy temu były niewyobrażalne.
Zobaczcie, zobaczcie! Jest zupełnie inaczej niż było. Tak wygląda tryb awaryjny w gospodarce
Z powodu epidemii koronawirusa gospodarka funkcjonuje w trybie awaryjnym. No nic nowego, wiemy o tym od dwóch miesięcy, ale dopiero teraz dostaliśmy wgląd w to, jak ten tryb awaryjny wygląda w rzeczywistości. Otóż wygląda niesamowicie. Dzieją się rzeczy, które w normalnej sytuacji nigdy by się nie wydarzyły i o których dotąd mogliśmy tylko prowadzić długie dyskusje prowadzące donikąd.
Już nigdy nie będzie tak dobrze jak przed epidemią. Wirus zmroził Polakom portfele, a teraz je wydrenuje
Po czwartkowym odczycie produkcji przemysłowej w piątek GUS znowu uraczył nas kolejnymi informacjami ze sparaliżowanej epidemią gospodarki, informując tym razem o sprzedaży detalicznej w kwietniu. Ekonomiści są zgodni, że to koniec spadków. Niestety nie oznacza to końca złych wiadomości. Z koronakryzysu wszyscy wyjdziemy mocno poobijani. I sporo biedniejsi.