Mamy się cieszyć niskim bezrobociem? Niedobór rąk do pracy zaraz przydusi polski biznes
Aksjomat – twierdzenie, które jest tak oczywiste, że nie trzeba go udowadniać. Przez długie lata była nim zbitka „im niższe bezrobocie, tym lepiej”, ale czasy się zmieniły i sprawa nie jest już tak prosta. Druga strona medalu to niedobór rąk do pracy, który także jest bardzo szkodliwy dla gospodarki i dla wielu obywateli. Kolejne resorty pracy wciąż jednak mentalnie tkwią w latach 90. i niską stopę bezrobocia bezkrytycznie traktują jako synonim „doskonałej kondycji rynku pracy”.
Nie wezwała karetki, tylko wywiozła Wasyla do lasu, by konał w mękach. Wszyscy biznesmeni w Polsce to hieny?
Nic nie sprawia nam takiej przyjemności, jak bicie się w cudze piersi. Niby wyznajemy winy, kajamy się za nasze zachowanie, ale właściwie zrzucamy odpowiedzialność na „nich”. Bo niby wszyscy jesteśmy Polakami, ale wiecie – są Polacy lepsi i gorsi. Teraz przy okazji tragicznej śmierci ukraińskiego pracownika tymi gorszymi są polscy przedsiębiorcy, którzy rzekomo dniami i nocami kombinują, jak wykorzystać siłę roboczą ze Wschodu.
Ukraińcy na drugim miejscu wśród cudzoziemców wydających pieniądze w Polsce
Według GUS-u w 2018 r. cudzoziemcy wydali w Polsce 43,5 mld zł. Najwięcej pieniędzy zostawili Niemcy, na drugim miejscu byli Ukraińcy, a na trzecim Czesi.