Złoty poległ. Został stratowany podczas panicznej ucieczki przed totalnym lockdownem
Rentowności amerykańskich obligacji rosną, kto żyw kupuje dolary i sprzedaje to, co tam kupował ostatnio. Lecą na łeb szyję Tesla i inne Nasdaqi, traci i złoty.
Zagranica w popłochu pozbywa się dolara. Nie ma euro? No dobra, bierzemy złotego!
Po poniedziałkowych harcach dolar we wtorek rano prezentował się blado i niemrawo, ale to, co nastąpiło po 16. wygląda na wykresie, jakby zielonemu ktoś odciął tlen. USD wylądował na wielomiesięcznych minimach do euro, a więc i złotego.
Euro opuściło złotego. Ale dolar i frank szwajcarski dosłownie zbombardowały nam walutę
To nie był dzień złotego. Ba, wszystko wskazuje, że to nie będzie nawet tydzień naszej waluty. Tylko od wtorku dolar umocnił się o 10 gr, wariować też zaczyna frank szwajcarski.
Krótki tryumf złotego. Wystarczyła dosłownie chwila nieuwagi i dolar poleciał na złamanie karku
Po chwilowym umocnieniu we wtorek kurs dolara spadł nagle do najniższego poziomu od bez mała dwóch lat, osiągając poziom 3,70 zł. Wyglądało to, jakby zielony się zagapił, upadł, a potem poderwał na równe nogi, bo szybko odrobił straty. W każdym razie nerwówka trwa nadal i nie bardzo wiadomo, jak rozwinie się sytuacja.
Złoty zachowuje się, jakby był ze złota. Nasza waluta wśród najsilniejszych na świecie
Złoty wśród najmocniejszych walut? Muszę to dokładnie policzyć, ale biorąc pod uwagę ostatni wielotygodniowy rajd, wszystko na to wskazuje. Jedno jest pewne, dzisiejsza czarna seria danych z całego świata mocno zatrzęsła rynkiem akcji w Europie, a indeksy GPW wiodły prym wśród najgorszych. Tymczasem złoty jak zaczarowany cały czas prze do przodu. Do dolara jest najmocniejszy od lat.