Zadłużenie Polski jeszcze nigdy nie urosło tak szybko. W marcu padł historyczny rekord
Całkowicie w cieniu ropy naftowej z ujemną ceną schowała się na początku tego tygodnia inna ciekawa informacja, która gdyby nie ropa, mogłaby sama zostać sensacją dnia. Oto Ministerstwo Finansów poinformowało, że dług Skarbu Państwa wzrósł w marcu o 40 miliardów złotych.
Nasze dzieci i wnuki na pewno będą zachwycone. Mają do spłacenia już bilion złotych, a licznik wciąż tyka
973,3 mld zł — tyle na koniec lipca wyniosło zadłużenie Skarbu Państwa według szacunkowych danych Ministerstwa Finansów. To oznacza, że od listopada 2015 roku, gdy rządy przejęło PiS, zadłużyliśmy się o około 137 mld zł. Cały państwowy dług publiczny przebił psychologiczną granicę biliona złotych już na początku roku.
Dług publiczny przebił bilion. Ale możemy spać spokojnie, Polska nie będzie drugą Grecją
Ze względu na upodobanie do okrągłych liczb od paru dni hucznie obchodzimy w kraju przekroczenie przez polski dług publiczny kwoty biliona złotych. Na koniec marca dług sięgnął 1 biliona 5 miliardów złotych z groszami. Wprawdzie z ekonomicznego punktu widzenia ekscytacja taką nominalną wartością jest bez sensu, ponieważ istotne jest tylko to jak ten dług ma się do innej wartości, czyli PKB, ale jednak ludzie są tylko ludźmi i nieczęsto zdarza im się w życiu obserwować jak coś przebija się przez bilion. Jesteśmy więc emocjonalnie usprawiedliwieni.