Polacy: i czym my teraz będziemy ogrzewać nasze domy? To proste, kupimy tani ekogroszek z Mongolii
To oczywiście żart, ale w kolejnym sezonie grzewczym, który zacznie się w październiku, nie będziemy już sięgać po węgiel z Rosji. Ale to wcale nie znaczy, że tę energetyczną dziurę spokojnie zasypią polskie kopalnie. To niemożliwe. Recepta jest tylko jedna: trzeba będzie kupować węgiel z innych kierunków, a w grę wchodzi import z Australii, Mongolii i USA.
Koniec ekogroszku. Polacy sami skończyli z popularnym opałem. Zobaczcie, do czego doszło w składach węgla
Kolejny raz obdzwoniłem składy opału. I już wiem, że Polacy coraz bardziej boją się wojny na Ukrainie i tego, że za kilka miesięcy sytuacja raczej nie wróci do normy. A skoro tak, to lepiej już teraz uzbroić się na następny sezon grzewczy. W efekcie zakup teraz od ręki ekogroszku graniczy z cudem. Najczęściej trzeba się zapisywać do wirtualnej kolejki i cierpliwie czekać. Fot. Justynka1234/Wikmedia (CC BY-SA 3.0)