Zmiany klimatu najmocniej dotkną najbiedniejszych. To już się dzieje w Singapurze
Bogate państwo-miasto przyciąga pracowników zarobkowych. W czasie pandemii oczy całego kraju otworzyły się na trudne warunki, w których muszą przebywać budowlańcy z Bangladeszu czy Sri Lanki. Stłoczeni na niewielkiej przestrzeni z łóżkami piętrowymi i bez klimatyzacji.
Rewolucja uratuje Kubę? Tam już nic nie ma, nawet ryby omijają wyspę
Na Kubie wciąż jest słońce i błękit Morza Karaibskiego, ale poza tym brakuje wszystkiego. Na paliwie wożą się turyści, publiczny transport niemal nie istnieje. By mieszkańcy mogli zdążyć do pracy lub szkoły, na ulice wróciły bryczki. Brakuje energii, nie ma chleba i już nawet ryby omijają wyspę szerokim łukiem, a kubańskie Pewexy świecą pustkami. Przed permanentną biedą Kubańczyków ratują dolarowe napiwki od turystów i paczki od krewnych zza granicy. Czarny rynek kwitnie, a inflacja galopuje do niemal 40 proc., choć niektórzy eksperci mówią nawet o ponad 200 proc. Czy Kuba zdąży przeprowadzić drugą rewolucję, czy jest już za późno?
Efekt 500+? Wyparował. Bieda znowu dopadła Polaków, sześć lat socjalu jak wyrzucone w błoto
Rząd chwalił się, że dzięki programowi 500+ Polacy masowo wychodzą z biedy. I rzeczywiście, statystyki mówiły, że liczba osób żyjących poniżej minimum egzystencji wyraźnie spadała. Wystarczyło jednak, by politycy spuścili ze smyczy inflację i doszło do katastrofy. Ta bomba może wybuchnąć PiS-owi w twarz tuż przed wyborami.
Nie masz bogatych rodziców ani lekarza w rodzinie, jesteś w Polsce nikim, totalnym przegrywem
51 proc. Polaków uważa, że pochodzenie z bogatej rodziny jest niezbędne, aby osiągnąć sukces w życiu. A jak masz pecha i twoja rodzina jest biedna? To może chociaż masz ciocię pracującą w szpitalu? Bez tego sąsiad cię ominie w kolejce, bo pewnie należy do tych 37 proc. społeczeństwa, które wykorzystują znajomości, żeby mieć dostęp do świadczeń zdrowotnych.
Boom na sprzedaż ziół i przypraw. Aromatyczny biznes jest pełen… smrodu
Światowa sprzedaż ziół i przypraw notuje w ostatnim czasie gigantyczne zyski. Tymczasem sama branża ma wiele za uszami i w bardzo wielu przypadkach na odległość śmierdzi oszustwem wobec ludzi, których zatrudnia, a wynagradza poniżej jakichkolwiek norm.