Światowe giełdy łapią zadyszkę. Polska faworytem inwestorów

Po szalonych rajdach z kwietnia i maja czerwiec przyniósł rynkom finansowym chwilę oddechu. I choć giełdowe indeksy na pierwszy rzut oka dreptały w miejscu, pod ich powierzchnią trwała zacięta walka. Jak przekonują eksperci VIG/C-Quarat TFI, hossa wcale się nie kończy – po prostu wchodzimy w etap, gdzie trzeba znacznie mądrzej i ostrożniej wybierać spółki do portfela. W tej nowej giełdowej układance Polska nieoczekiwanie wyrasta na czarnego konia.

giełda inwestorzy GPW

W ostatnich miesiącach giełdowi inwestorzy chętnie kupowali akcje firm technologicznych, ale na początku lipca ta sytuacja nagle się zmieniła. Spółki zajmujące się sztuczną inteligencją (AI), które wcześniej drożały w zawrotnym tempie, straciły swój dotychczasowy rozpęd. Pieniądze zaczęły szerzej płynąć do producentów mikroprocesorów oraz firm z branży biotechnologicznej.

Odpoczynek, nie zmiana trendu

Stało się tak m.in. dlatego, że uspokoiła się sytuacja na Bliskim Wschodzie, a mniejszy strach na świecie pozwolił urosnąć także innym branżom. Zdaniem zarządzających VIG/C-Quarat TFI to naturalna reakcja po zbyt szybkich wzrostach: opadający kurz po napięciach na Bliskim Wschodzie spowodował, że do głosu zaczęły dochodzić zupełnie inne branże.

Naszym zdaniem cały czas jesteśmy w trendzie wzrostowym, lecz momentum [czyli impet wzrostów – red.] będzie zdecydowanie niższe. Bardzo ważna będzie więc odpowiednia selekcja oraz sprawne zarządzanie ryzykiem, by cały czas dostarczać satysfakcjonującą stopę zwrotu przy umiarkowanej zmienności – podpowiada Alan Witczak, zarządzający funduszami VIG/C-Quadrat TFI.

Według niego fakt, że większość globalnych indeksów poruszała się w czerwcu trendzie bocznym należy interpretować jako naturalny odpoczynek po bardzo dużych wzrostach z kwietnia i maja, a nie jako zmęczenie rynku i początek trwalszej fazy spadkowej.

Taka konsolidacja jest wręcz zdrowym elementem rynku wzrostowego – czytamy w komentarzu podsumowującym wydarzenia na światowych rynkach akcji z ostatnich tygodni.

Zarządzający VIG/C-Quadrat TFI przypominają, że z globalnej perspektywy największe emocje w czerwcu wzbudził debiut SpaceX. Elon Musk, który planuje potężny rozwój sztucznej inteligencji i robotów w ciągu najbliższych dziesięciu lat, twierdzi, że największym problemem w przyszłości nie będą pieniądze czy brak pracowników, ale twarde fizyczne bariery: brak prądu oraz deficyt surowców. SpaceX ma pomóc rozwiązać te problemy dzięki taniej energii słonecznej i surowcom z kosmosu. Żeby to się jednak udało, SpaceX musi się bardziej postarać i poza udoskonaleniem swojego programu AI Grok m.in. udanie przetestować rakietę Starship, podwoić liczbę lotów w kosmos w ciągu roku i zbudować na orbicie energooszczędne centra danych.

Jest to wizja bardzo ambitna, wizjonerska, ale jednocześnie obarczona ogromnym ryzykiem wykonania – przyznają eksperci VIG/C-Quadrat TFI.

13 mld zł do przetrawienia

Podczas gdy światowe rynki trawiły te zmiany, polska giełda przeżywała oblężenie. Czerwiec nad Wisłą upłynął wprawdzie pod znakiem łagodnej korekty, ale przyniósł rekordową aktywność inwestorów. Wartość czerwcowych transakcji – w tym giełdowych debiutów, takich jak Robyg i Liftero, czy sprzedaży potężnych pakietów akcji Allegro, BNP Paribas i Enter AIR – przekroczyła w zaledwie jednym miesiącu 13 mld zł.

To dużo w skali jednego miesiąca. Wydaje się, że rynek został nieco przytłoczony i zwyczajnie potrzebuje nieco „przetrawić” tak dużą liczbę transakcji – komentują zarządzający VIG/C-Quadrat TFI.

Zwracają przy tym uwagę na mocne obserwowane w ostatnich tygodniach spadki cen ropy naftowej (z ponad 100 dol. do ok. 70 dol. za baryłkę), co ich zdaniem jest znakomitą informacją dla takich importerów tego surowca, jak Polska – tańszy transport oznacza, że w portfelach konsumentów zostaje więcej pieniędzy na inne wydatki.

Nawet chwilowe umocnienie amerykańskiego dolara nie zmienia tej sytuacji. Dodatkowo, spadek cen metali przemysłowych (z rekordowych poziomów na przełomie roku) to również dobra informacja dla planujących nowe inwestycje – czytamy w komentarzu VIG/C-Quadrat TFI.

Więcej informacji z giełd na Bizblog Spider's Web

Polska bezpieczną przystanią?

Jego autorzy zwracają przy tym uwagę na charakterystyczną cechę naszej giełdy: odporność na zawirowania na globalnym rynku akcji. Według nich z jednej strony, podwyższone wyceny krajowego rynku akcji skłaniają do większej aktywności transakcyjnej. Z drugiej strony, turbulencje w sektorze półprzewodnikowym (przesilenie po silnych wzrostach) sprawiają, że inwestorzy globalni szukają dobrej relacji zysku do ryzyka i bezpiecznych przystani.

Polska dobrze wpisuje się w ten trend jako beneficjent przepływu kapitału, nie tylko wśród rynków wschodzących, ale jednocześnie jako kraj europejski z profilem wzrostu zbliżonym do rynku amerykańskiego. Jest to dość nietypowe, ale jakże interesujące zarazem – konkludują zarządzający VIG/C-Quadrat TFI.

Bartosz Krzyżaniak
Redaktor

Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).