Akcje Snowflake’a wzrosły o ponad 36 proc. w jeden dzień. To najlepszy wynik w historii firmy, który wziął się ze świetnych wyników kwartalnych i ogłoszenia partnerstwa z Amazonem.

Jeszcze kilka miesięcy temu Snowflake odczuwał problemy, które przechodziły przez cały sektor oprogramowania dla korporacji. Jego akcje spadały, inwestorzy się niepokoili, a na rynku coraz głośniej mówiło się o apokalipsie SaaS - scenariuszu, w którym narzędzia AI po prostu zastąpią tradycyjnych dostawców, np. oprogramowania CRM.
6 mld dol. i nowe chipy od Amazona
Katalizatorem wzrostów Snowlfkae’a jest pięcioletnia umowa z AWS-em warta 6 mld dol. W jej ramach Snowflake zapewni sobie dostęp do procesorów Graviton od Amazona. To istotne zwłaszcza teraz, kiedy moc obliczeniowa stała się towarem deficytowym z powodu eksplozji popytu na AI. Umowa wykracza jednak poza sprzęt i pogłębia integrację obu firm (np. jeśli chodzi o przechowywanie danych, przetwarzanie czy analitykę).
Biorąc pod uwagę, że większość klientów Snowflake już teraz działa na AWS-ie, jest to logiczny ruch, który ma pomóc firmie rosnąć wraz ze wzrostem popytu ze strony przedsiębiorstw wdrażających AI na dużą skalę.
Warto dodać, że Amazon w ostatnich miesiącach podpisał podobne umowy z Anthropic, OpenAI, Metą i Uberem.
Czytaj także w Bizblog Spider's Web
Snowflake pobił prognozy Wall Street
I to zarówno pod względem zysku na akcję, jak i przychodów. Co więcej, spółka podniosła prognozy na kolejny kwartał - spodziewa się przychodów sięgających 1,420 mld dol. Analitycy zakładali nieco ponad 1,37 mld dol. Firma rośnie też pod względem bazy klientów - do portfolio dorzuciła 616 nowych tylko w ciągu kwartału (wzrost o 38 proc. rok do roku), a liczba tych wydających ponad milion dolarów rocznie przekroczyła 779.
Giełda zareagowała wzrostami o ponad 40 proc.

Entuzjazm studzi jednak oddalenie na osi czasu. Biorąc pod uwagę ostanie pięć lat, spółka jest na minimalnym plusie - tylko 0,5 proc.

Wzrosty Snowflake pociągnęły za sobą cały sektor software. ServiceNow i Oracle zyskały po ponad 6 proc., z kolei Palantir podskoczył o 8 proc.



















