REKLAMA

Polski startup wykryje pożar z kosmosu. Już robi furorę od Indonezji po Kalifornię

Polski SmokeD właśnie zebrał 10 mln zł na rozwój systemu do wczesnego wykrywania pożarów lasów. Korzystają z niego nadleśnictwa Lasów Państwowych i setka innych klientów na całym świecie.

Polski startup SmokeD wykryje pożar z kosmosu. Już robi furorę od Indonezji po Kalifornię
REKLAMA

Suche, wietrzne lato to niestety idealny przepis na pożar, który może się szybko rozprzestrzenić na duże obszary. Jak mu przeciwdziałać? Mało efektywne systemy bazują na informacjach o ogniu od przypadkowych świadków. Wówczas jest już jednak za późno, aby płomienie zdusić w zarodku. O wiele lepiej sprawdza się system automatycznego ostrzegania przed pożarami.

REKLAMA

Czujniki mogą wykrywać ogień w promieniu 15 kilometrów

Detektory SmokeD można zainstalować na słupach podtrzymujących linie energetyczne i wpiąć w zintegrowany system ostrzegania. Dzięki niemu nadleśnictwa oraz firmy energetyczne lub przesyłowe są w stanie wykrywać zagrożenia, takie jak ogień czy drzewa przechylone na linie pod napięciem.

System uzupełniają drony, które w zaplanowany sposób mogą monitorować teren i przesyłać nagrania do analizy w chmurze. W przyszłości dołączą do niego również satelity, przyglądające się Ziemi z kosmosu.

REKLAMA

Technologia do gaszenia pożarów. Ile to kosztuje?

Klienci płacą od 4 do 8 tys. zł za jeden punkt obserwacyjny miesięcznie. Jeśli zaś chcą nabyć cały system na własność, muszą być gotowi do znalezienia w budżecie od 70 do 200 tys. zł - zależnie od konfiguracji. Chętnych nie brakuje. Na dziś polski startup posiada ponad setkę klientów, m.in. w USA, Litwie, Indonezji czy Brazylii. W Arizonie detektory zainstalowano na słupach przesyłowej linii energetycznej. W Indonezji z kolei instalacje monitorują teren torfowiska objętego ochroną. Natomiast w Kalifornii, niedaleko Malibu, prywatny właściciel zainstalował detektory na własnym domu, aby podnieść jego bezpieczeństwo.

REKLAMA

Startupowi udało się zamknąć dwie rundy inwestycyjne. Dwa lata temu 4 mln zł wyłożył KnowledgeHubStarter. Teraz zaś 10 mln zł udało się pozyskać z EEC Magenta.

Zespół SmokeD

Więcej o systemie i sytuacji przeciwpożarowej opowiada Artur Matuszczak, prezes zarządu SmokeD

Karol Kopańko, Bizblog.pl: Czy pożary lasów są dużym zagrożeniem dla ludzi?

REKLAMA

Artur Matuszczak, prezes zarządu SmokeD: W Polsce pożary lasów nie zagrażają mieszkańcom miejscowości sąsiadujących z lasem, choć w tym roku trzy osoby zostały ofiarami takich pożarów. W krajach o trochę cieplejszym klimacie, na południu Europy, w USA w wyniku pożarów lasów może spłonąć prawie cała miejscowość w ciągu jednego dnia, np. Paradise czy Santa Rosa w Kalifornii.

REKLAMA

Co robimy, aby temu przeciwdziałać?

Większe instytucje, jak polskie Lasy Państwowe i duże plantacje leśne, zajmują się monitoringiem do wielu lat. Jest to monitoring prowadzony głównie na terenach leśnych objętych zarządzaniem danej jednostki. Lasy Państwowe w Polsce mają doskonałą sieć punktów obserwacyjnych, ale coraz trudniej znaleźć ludzi do pracy na takich dostrzegalniach.

REKLAMA

Czyli ludzie fizycznie siedzą w wieżach obserwacyjnych?

Tak, jednak tylko za dnia, co jest niewystarczające. Dlatego system automatycznej detekcji wspiera jednostki w tym zadaniu.

REKLAMA

Czy wciąż jest tak, że informacja o pożarze często pochodzi od przypadkowych obserwatorów?

Osoby postronne wciąż odgrywają dużą rolę w zgłaszaniu pożarów do straży pożarnej. Szczególnie w krajach cieplejszych, gdzie odsetek takich zgłoszeń sięga nawet 90 proc. wszyskich alertów.

REKLAMA

SmokeD oferuje automatyczny system monitorowania. Jak to zmienia działalność klienta?

REKLAMA

Klient nie musi już do tego zatrudniać pracowników sezonowych. Jest to znaczna oszczędność, monitoring prowadzony jest non-stop. Dodatkowo, średni czas detekcji pożarów spada do około 10 minut od momentu jego powstania.

Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.

REKLAMA
REKLAMA