Meta opublikowała nowy model sztucznej inteligencji o nazwie Muse Glimmer, zaprojektowany tak, by działać na zwykłym komputerze wyposażonym w pojedynczą kartę graficzną. Muse Glimmera można już ściągnąć z Hugging Face (repozytorium modeli o otwartych wagach).

Muse Glimmer ma 30 miliardów parametrów
Jego nieskompresowana wersja waży 55 GB:

Muse Glimmer oparty jest na znacznie większym, zamkniętym modelu Meta Spark 1.2, ale ale inżynierom Mety udało się go na tyle skompresować, że model mieści się w pamięci popularnych kart graficznych, dysponujących 24 lub 32 gigabajtami pamięci.
Model ma być przeznaczony przede wszystkim do zadań agentowych wykonywanych lokalnie na urządzeniu: zarządzania kalendarzem, organizacji plików czy pisania i debugowania kodu. Meta twierdzi, że Muse Glimmer obsługuje wieloetapowe rozumowanie i współpracuje z danymi w różnych formatach. Model trenowano na materiałach w ponad stu językach.
Meta planuje udostępnić publicznie również wagi swojego flagowego, znacznie potężniejszego modelu Spark 1.2.
Zuckerberg o wolności AI
Premierze modelu towarzyszył obszerny esej Zuckerberga. Prezes Meta apeluje do władz USA o złagodzenie regulacji dotyczących otwartych modeli sztucznej inteligencji. Argumentuje, że amerykańskie firmy działają w gorszej sytuacji niż zagraniczna, głównie chińska, konkurencja, ze względu na ograniczenia dotyczące danych treningowych i technik dystylacji, czyli trenowania nowych modeli na podstawie wyników działania modeli już istniejących.
Zuckerberg pisał, że zamiast centralizować superinteligencję, należałoby rozpowszechniać ją szeroko i dać każdemu możliwość jej przetestowania. W eseju znalazła się też wyraźna aluzja do rywali z branży, w tym Anthropic i OpenAI, których szefowie wielokrotnie ostrzegali przed wpływem AI na rynek pracy. Zuckerberg napisał, że dziwi go, iż osoby przekonane o tym, że AI wyeliminuje większość miejsc pracy, chętnie dążą do zbudowania takiej przyszłości.
Chińskie firmy prowadzą w wyścigu o otwarte modele
Firmy takie jak Alibaba, DeepSeek czy Moonshot, od dawna oferują rozwiązania konkurencyjne wobec tych z Doliny Krzemowej. Tymczasem najsilniejsze modele amerykańskich gigantów, OpenAI, Anthropic i Google, pozostają zamknięte. Jeśli zachodnie firmy technologiczne będą budować wyłącznie zamknięte systemy, deweloperzy i firmy mogą chętniej sięgać po chińskie alternatywy. Meta, stawiając na modele działające lokalnie, bez konieczności korzystania z kosztownej infrastruktury chmurowej, chce zyskać przewagę kosztową nad takimi rywalami jak Google czy Microsoft.
Rynek zareagował na te doniesienia pozytywnie: akcje Meta rosły a początek poniedziałkowych notowań o 2 proc., choć od początku roku spółka wciąż notuje spadek na poziomie około 10 procent.

Inwestorzy zaczęli odwracać się od Mety widząc wysokie wydatki na infrastrukturę AI.
Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.