REKLAMA

Meta zwolni 16 tys. osób. Sztuczna inteligencja wcale nie jest taka super

Kiedy w listopadzie 2022 roku Meta zwalniała 11 tysięcy ludzi, Zuckerberg przepraszał i mówił o błędach. Teraz szykuje cięcia jeszcze większe, aby uratować słabnącą pozycję firmy w wyścigu z Google, Antrophic i OpenAI.

Meta zwolni co piątego pracownika
REKLAMA

Meta planuje redukcję zatrudnienia sięgającą 20 procent załogi. Przy niemal 79 tysiącach pracowników zatrudnionych na koniec ubiegłego roku oznacza to potencjalnie blisko 16 tysięcy zwolnień. Nie ustalono jeszcze daty ani ostatecznej skali cięć, ale sygnały ze strony kierownictwa firmy są jednoznaczne - menedżerowie dostali już polecenie opracowania planów redukcji.

Rzecznik Meta, Andy Stone, skomentował już doniesienia Reutersa:

REKLAMA

To tylko dziennikarskie spekulacje na temat teoretycznych planów.

Cięcia mają finansować wydatki, m.in. na centra danych

Żeby zrozumieć, skąd ta decyzja, trzeba spojrzeć na wydatki firmy. Meta ogłosiła, że do 2028 roku wyda 600 miliardów dolarów na budowę centrów danych. W tym roku kupiła Moltbooka (platformę społecznościową zbudowaną z myślą o agentach AI) i chiński startup AI o nazwie Manus za 2 mld dol. Do tego dochodzą wysokie pakiety wynagrodzeń dla najlepszych specjalistów sztucznej inteligencji. Zuckerberg powiedział to wprost w styczniu:

Zaczynamy widzieć projekty, które kiedyś wymagały dużych zespołów, a teraz są realizowane przez jedną bardzo utalentowaną osobę.

Historia tej transformacji zaczęła się już w październiku ubiegłego roku. Meta przeprowadziła wówczas zwolnienia w samym sercu swojego działu sztucznej inteligencji - jednostki FAIR (Fundamental AI Research), infrastruktury AI i stanowisk produktowych. Odeszło wtedy około 600 osób. Oficjalnym uzasadnieniem była „przebudowa struktury” i walka z biurokracją. Wewnątrz firmy mówiło się, że dział AI był zbyt rozbudowany - zespoły FAIR i grupy produktowe rywalizowały o zasoby obliczeniowe zamiast ze sobą współpracować.

Meta odstaje w wyścigu AI

Modele Llama 4, które Meta zapowiadała z pompą, spotkały się z ostrą krytyką, dotyczącą prezentacji możliwości czy wyników. Firma zrezygnowała z wydania największego modelu z tej rodziny, nazwanego Behemoth, który miał zadebiutować latem.

Obecny zespół superinteligencji pracuje teraz nad modelem o roboczej nazwie Avocado, ale jego wyniki też odbiegają od oczekiwań. Meta jest potęgą finansową i technologiczną, ale w wyścigu o czołowe miejsce wśród modeli AI ciągle goni OpenAI i Google.

Zwolnienia to nowy standard Doliny Krzemowej

To, co szykuje Meta, wpisuje się w szerszy trend. W styczniu Amazon potwierdził plany zwolnienia 16 tysięcy pracowników (prawie 10 procent załogi). Jeszcze odważniej postąpił Block, firma płatnicza Jacka Dorseya, która zredukowała zatrudnienie o prawie połowę.

REKLAMA

Inwestycje w AI kosztują krocie, ale właśnie ta technologia ma zastąpić w przyszłości tysiące stanowisk. Jak wynika z poniższego raportu Atrophica - właśnie w sferze wysokich technologii.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-14T21:54:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T18:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T16:47:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T09:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T05:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-14T04:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T20:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T16:12:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T14:33:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-13T13:35:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA