REKLAMA

LiveKid kupuje meksykańską Aldeę. Polacy mają już 5000 przedszkoli

Krakowski startup przejął drugą firmę w tym roku i wchodzi na rynek z 130 milionami mieszkańców. Jego największym rywalem nie jest żadna aplikacja, lecz... papier, gotówka i WhatsApp.

LiveKid kupuje meksykańską Aldeę. Polacy mają już 5000 przedszkoli
REKLAMA

LiveKid, polska platforma do zarządzania przedszkolami i żłobkami, ogłosił przejęcie meksykańskiej firmy Aldea. To już druga akwizycja krakowskiej spółki w 2026 roku, po zakupie hiszpańskiego Schooltivity na początku roku. 

REKLAMA

LiveKid obsługuje ponad 5 tysięcy placówek i 600 tysięcy rodziców w 11 krajach

Aldea zbudowała silną pozycję w północnym Meksyku, Kolumbii i Chile.

Skalowanie zespołu i dostosowanie produktu do innej kultury to jedna z najtrudniejszych części budowania firmy takiej jak nasza. Tym bardziej cieszymy się, że Jorge [współzałożyciel Aldea – przyp.red.], który zna specyfikę różnych krajów Ameryki Łacińskiej i już zbudował tam działający biznes, zostaje, by kierować naszym zespołem w Meksyku - mówi Jakub Pawelski, CEO i założyciel LiveKid.

Co będzie największym wyzwaniem?

Kultura i ludzie. Między Europą a centralnym Meksykiem jest 8 godzin różnicy czasu. W Polsce jesteśmy dużo bardziej bezpośredni w porównaniu z Meksykiem, gdzie hierarchia ma olbrzymie znaczenie - przyznaje Pawelski.

REKLAMA

W Ameryce Łacińskiej platforma będzie działać pod marką Aldea, nie LiveKid

Aldea to marka rozpoznawalna w Meksyku, szczególnie w Monterrey i północnej części kraju. W dodatku po hiszpańsku oznacza 'wioska' i bardzo dobrze się kojarzy - tłumaczy Pawelski w rozmowie z Bizblog.pl

Dzięki akwizycji Livekid dociera do blisko 200 milionów ludzi. Pawelski zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do europejskich rynków, kraje te mają dodatni przyrost naturalny, a digitalizacja sektora dopiero rodzi się w powijakach.

REKLAMA

Naszym największym rywalem są papier, gotówka i WhatsApp. 90 procent placówek w Meksyku nie korzysta z żadnego oprogramowania. Naszym celem jest sprawić, by korzystały z naszego - mówi Pawelski.

Blisko 30 milionów ARR i 40 procent wzrostu

LiveKid przetwarza rocznie płatności o wartości ponad 1,5 miliarda złotych za czesne i inne usługi. Przychody firmy zbliżają się do 30 milionów złotych ARR (powtarzalne roczne przychody). Spółka rośnie w tempie około 40 procent rok do roku, co Pawelski przypisuje częściowo wdrożeniu AI w produktach.

To najszybszy wzrost od lat, napędzany przez AI, dzięki któremu mogliśmy wprowadzić mnóstwo usprawnień. Każdego miesiąca generujemy kilkaset tysięcy złotych zysku, który przeznaczamy na akwizycje - mówi.

REKLAMA

Finansowanie przejęć odbywa się bez pozyskiwania zewnętrznego kapitału.

Każda transakcja ma inną strukturę. Bardzo rzadko płacimy całość z góry. Wykorzystujemy kredyty bankowe, roll-over lub odroczenie płatności w czasie - wyjaśnia Pawelski.

Na razie spółka nie zamierza oddawać udziałów inwestorom.

Na kolejne transakcje nie trzeba będzie długo czekać

Pawelski mówi, że w przygotowaniu są już kolejne przejęcia, zarówno w Europie, jak i w Ameryce Łacińskiej. W drugiej połowie 2026 roku firma będzie się koncentrować na najbardziej dojrzałych podmiotach w Polsce i Hiszpanii.

REKLAMA

Platformy dla przedszkoli i żłobków to jedna z najbardziej rozdrobnionych branż w B2B SaaS i biznes, który buduje się kraj po kraju. Każdy rynek ma swoje regulacje, zwyczaje płatnicze i zaufane lokalne marki. Tu nie ma drogi na skróty. Wygra ten, kto będzie potrafił zdobywać silną lokalną pozycję rynek po rynku - podsumowuje założyciel LiveKid.

LiveKid jest obecny już w Polsce, Hiszpanii, Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Meksyku, Chile, Kolumbii, Dominikanie, Peru i Argentynie. Założona w 2017 roku przez Pawelskiego firma jest jednym z niewielu polskich startupów SaaS, które w ciągu dekady zbudowały realną pozycję na kilku kontynentach, bez spektakularnych rund inwestycyjnych.

REKLAMA
Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA