REKLAMA

Kredytobiorcy przestaną płacić raty. Ustawa wchodzi w życie

Prezydent podpisał ustawę frankową, która ma przyspieszyć procesy kredytobiorców z bankami. Najważniejsza zmiana polega na automatycznym wstrzymaniu spłaty rat. Frankowicz nie będzie już musiał czekać, aż sąd osobno udzieli mu zabezpieczenia.

Kredytobiorcy przestaną płacić raty. Ustawa wchodzi w życie

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach dotyczących spraw kredytów denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego została podpisana przez prezydenta 17 lipca. Zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

To ważny krok dla usprawnienia pracy sądów i skutecznej ochrony konsumentów – mówi dr Aneta Wiewiórowska-Domagalska, pełnomocniczka ministra sprawiedliwości ds. ochrony praw konsumenta.

Pozew zatrzyma spłatę rat

Najważniejsza zmiana dotyczy osób, którzy zdecydują się pozwać bank. Obowiązek spłacania rat kredytu frankowego zostanie wstrzymany z mocy prawa i pozostanie zawieszony aż do prawomocnego zakończenia postępowania.

Jest jednak istotny szczegół. Spłata nie zostanie zawieszona już w chwili złożenia pozwu w sądzie. Skutek nastąpi dopiero wtedy, gdy odpis pozwu zostanie doręczony bankowi.

Od tego momentu kredytobiorca będzie mógł przestać regulować świadczenia wynikające z zakwestionowanej umowy. Bank nie będzie mógł potraktować tego jako niewykonania umowy, wypowiedzieć kredytu ani przekazać negatywnej informacji do biura informacji gospodarczej lub instytucji wymieniającej dane o zadłużeniu.

Do tej pory frankowicze chcący przestać płacić raty musieli występować do sądu o zabezpieczenie roszczenia. Sąd mógł się na to zgodzić, ale wymagało to wydania osobnej decyzji, a bank mógł ją zaskarżyć. Po wejściu ustawy w życie zabezpieczenie będzie następowało automatycznie.

Zmiany obejmą także trwające procesy

Nowe przepisy nie będą dotyczyć wyłącznie pozwów składanych po wejściu ustawy w życie. Obejmą również sprawy już rozpoczęte i dotąd niezakończone.

Jeżeli pozew został wcześniej doręczony bankowi, wstrzymanie spłaty nastąpi w dniu wejścia ustawy w życie. Trwające postępowania dotyczące wniosków o zabezpieczenie oraz zażaleń na decyzje w tej sprawie zostaną umorzone z mocy prawa.

Oznacza to, że z nowych zasad skorzystają także frankowicze, których proces trwa od miesięcy lub lat, ale które nadal spłacają kredyt, ponieważ nie otrzymały zabezpieczenia.

Ustawa umożliwia również bankowi wniesienie powództwa wzajemnego aż do zakończenia postępowania przed sądem pierwszej instancji. Ma to pozwolić na rozliczenie roszczeń obu stron w jednym procesie zamiast prowadzenia dwóch osobnych spraw – jednej z pozwu konsumenta, a drugiej z pozwu banku.

Sąd będzie jednak mógł wyłączyć powództwo wzajemne do osobnego postępowania, jeżeli jego wspólne rozpoznawanie nadmiernie przedłużyłoby proces.

Sądy mają szybciej wydawać wyroki

Ustawa wprowadza również zmiany proceduralne. Sądy będą mogły częściej rozpoznawać sprawy na posiedzeniach niejawnych, przesłuchiwać świadków zdalnie oraz odbierać zeznania stron na piśmie.

W postępowaniu apelacyjnym zasadą stanie się rozpoznawanie sprawy przez jednego sędziego. Skład trzyosobowy pozostanie możliwy w sprawach szczególnie skomplikowanych lub precedensowych.

Referendarze sądowi będą mogli umarzać postępowania po cofnięciu pozwu albo apelacji. Sąd Najwyższy otrzyma natomiast możliwość ponownego sprawdzenia, czy istnieją podstawy do rozpatrywania przyjętej wcześniej skargi kasacyjnej banku. Jeżeli dane zagadnienie zostało już wyjaśnione i nie wymaga kolejnej wykładni, SN będzie mógł odmówić rozpoznania skargi.

Skala problemu jest ogromna. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości na koniec pierwszego kwartału 2026 r. procesy frankowe stanowiły około 25 proc. wszystkich oczekujących spraw cywilnych w sądach okręgowych. W sądach apelacyjnych ich udział sięgał aż 70 proc.

Resort liczy, że przyspieszenie postępowań frankowych zwolni sędziów i pozwoli szybciej rozpoznawać również pozostałe sprawy cywilne.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.