Coraz częściej dla nastolatków i młodych dorosłych brak środków finansowych lub świadomość trudnej sytuacji materialnej stają się powodem rezygnacji z wyjść i spotkań z rówieśnikami. Wśród rodziców widać rosnącą świadomość potrzeby dawania dzieciom kieszonkowego, jednak metody jego przekazywania nadal są podzielone.

Wakacje to dla wielu dzieci pierwsza praktyczna lekcja zarządzania własnym budżetem i budowania samodzielności. Z najnowszego badania BLIK, zrealizowanego przez IBRiS, wynika, że aż 84 proc. rodziców przekazuje swoim dzieciom dodatkowe pieniądze na czas letnich wyjazdów. Jednak kwota i sposób ich przekazywania zależą od wielu czynników. Eksperci wskazują, że wysokość kieszonkowego zależy m.in. od wieku dziecka, miejsca zamieszkania, sytuacji finansowej rodziny, a także od tego, czy pieniądze przekazuje mama, czy tata.
Kieszonkowe to już nie tylko drobne
Kwoty przekazywane dzieciom są bardzo zróżnicowane. Najliczniejsza grupa rodziców (37 proc.) deklaruje, że ich dziecko otrzymuje ponad 300 zł miesięcznie. Dotyczy to głównie 46 proc. nastolatków w wieku 15–18 lat oraz 75 proc. młodych dorosłych. Niemal jedna czwarta rodziców wskazuje przedział od 101 do 200 zł, natomiast po 13 proc. deklaruje kwoty od 51 do 100 zł oraz od 201 do 300 zł. Dotyczy to głównie dzieci poniżej 15. roku życia.
Regularne, stałe kieszonkowe częściej wybierają mamy – deklaruje tak 49 proc. respondentek, podczas gdy wśród ojców odsetek ten wynosi 34 proc. Z kolei niemal co drugi tata (48 proc.) przekazuje pieniądze dopiero wtedy, gdy dziecko o nie poprosi.
Wysokość otrzymywanego kieszonkowego zmienia się także wraz z wielkością miejscowości, w której mieszka rodzina. Mniejsze miejscowości cechują się wyższymi kwotami kieszonkowego niż duże miasta.
Pozorne wydatki o dużym znaczeniu
W erze finansów cyfrowych, gdy większość szybkich przelewów wykonywana jest BLIKIEM, świadomość finansów i kontrola wydatków stają się codziennością w życiu młodzieży. Bardzo często przekłada się to na relacje z rówieśnikami, ponieważ dzieci często rezygnują z wyjść i atrakcji ze względu na finanse.
Z perspektywy dorosłego bilet do kina, składka na wycieczkę czy wyjście ze znajomymi mogą wydawać się drobnymi wydatkami. Nie każde dziecko ma też tyle samo okazji, by samodzielnie gospodarować pieniędzmi i stopniowo uczyć się odpowiedzialności za własne decyzje. Dlatego we współpracy z SOS Wioskami Dziecięcymi chcemy wspierać młodych ludzi – mówi Krzysztof Ziewiec, dyrektor departamentu marketingu i PR w BLIKU.
Do 23 lipca 2026 r. użytkownicy BLIKA mogą wspierać podopiecznych SOS Wiosek Dziecięcych, przekazując wpłatę przelewem na telefon BLIK na numer 731 403 403. BLIK dopłaci złotówkę do każdej wpłaty, a łączna pula dodatkowego wsparcia może wynieść nawet 1 mln zł.