REKLAMA

Czekolada kurczy się ze 100 do 90 g, ale cena zostaje. UOKiK bierze pod lupę gigantów

Opakowanie wygląda jak dawniej, cena też się nie zmieniła. Dopiero drobny napis zdradza, że czekolada już nie waży 100 g, tylko 90 g. UOKiK wziął pod lupę firmy Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever, by sprawdzić, czy poinformowały klientów, że za tę samą cenę dostają mniej produktu.

ceny zakupy lipiec

Downsizing lub shrinkflacja to zmniejszenie przez producentów wagi lub objętości produktów – tłumaczy Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przykładowo, zamiast 100 gramów czekolady jest 90. Z kilograma mąki w opakowaniu zostało 900 gramów, a butelka napoju już nie jest litrowa, tylko ma 800 mililitrów – wylicza.

Samo zmniejszenie wagi czy objętości produktu nie jest zakazane. Problem zaczyna się wtedy, gdy klient może tego zwyczajnie nie zauważyć.

Cena ta sama, ale tak naprawdę właśnie wzrosła

Producent musi podać na opakowaniu masę, objętość albo liczbę sztuk produktu. Jeżeli więc czekolada schudła ze 100 do 90 g, nowa gramatura powinna znaleźć się na etykiecie. UOKiK zwraca jednak uwagę, że kupując od lat ten sam produkt, wielu klientów nie przygląda się za każdym razem opakowaniu, by sprawdzić, czy przypadkiem za tę samą cenę, nie dostaje mniej towaru.

Downsizing powinien być prowadzony w sposób uczciwy. Jeżeli wygląd opakowania nie sugeruje zmian, konsumenci mogą nie zauważyć różnicy – podkreśla Tomasz Chróstny.

I dodaje:

Zmniejszenie gramatury bez zmiany ceny oznacza w rzeczywistości, że za produkt płacimy więcej. To utrudnia konsumentom porównywanie cen oraz osłabia ich zaufanie do przedsiębiorców – wskazuje prezes UOKiK.

UOKiK sprawdza Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever

Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec czterech dużych producentów: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever, ale nie oznacza to, że postawił im zarzuty.

W postępowaniach wyjaśniających sprawdzamy, czy Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever w odpowiedni sposób informują o zmniejszeniu ilości oferowanych produktów oraz czy ich praktyki nie wprowadzają konsumentów w błąd – mówi Tomasz Chróstny.

UOKiK interesuje przy tym nie tylko cyferka określająca nową gramaturę, ale urzędnicy chcą sprawdzić sposób prezentowania całego produktu – wygląd, rozmiar oraz szatę graficzną opakowania. Chodzi o odpowiedź na pytanie, czy klient patrzący na produkt może odnieść wrażenie, że nic się nie zmieniło, choć w środku jest go mniej.

Małe cyferki na opakowaniu mogą już nie wystarczyć

Downsizing nie jest nowym zjawiskiem. Nowe, a wręcz przełomowe jest orzeczenie TSUE w sprawie C-301/25. Wyraźnie potwierdziło możliwość oceny takich praktyk również z perspektywy ochrony konsumentów – zaznacza Tomasz Chróstny.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w kwietniu. UOKiK wychodzi z założenia, że prawidłowe podanie nowej gramatury na opakowaniu wcale nie musi zamykać sprawy.

Produkt może więc spełniać wymagania prawa żywnościowego i mieć na opakowaniu poprawnie wpisane np. „90 g”, a jednocześnie sposób jego prezentacji nadal może być analizowany pod kątem wprowadzania konsumenta w błąd. To znacząca różnica. Nie wystarczy spojrzeć wyłącznie na to, czy producent formalnie podał prawidłową wagę.

Przedsiębiorcy powinni informować o zmianach gramatury produktów w sposób jasny i czytelny – podkreśla prezes UOKiK.

Klient ma wiedzieć, że dostanie mniej

Na tym właśnie ma koncentrować się postępowanie urzędu. UOKiK chce ustalić, czy zmiana wagi produktu była komunikowana na tyle wyraźnie, żeby klient rzeczywiście miał szansę ją zauważyć.

Sprawdzamy, czy komunikują takie zmiany rzetelnie, tak by konsumenci wiedzieli nie tylko, ile płacą, ale również ile produktu otrzymują po zmianie – mówi Tomasz Chróstny.

I podsumowuje:

To niezbędne, by mogli podejmować świadome decyzje zakupowe – wskazuje prezes UOKiK.

Sprawa nie jest zresztą wyłącznie polskim problemem. Przepisy dotyczące informowania klientów o zmniejszeniu ilości produktu zostały już wprowadzone albo są przygotowywane m.in. we Francji, na Węgrzech i w Austrii. Wyroki dotyczące downsizingu zapadały także w Austrii i Niemczech.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.