REKLAMA

Abolicja dla ukaranych za SENT. Złagodzenie przepisów to za mało

Dobra wiadomość dla przedsiębiorców. Państwo szykuje się do złagodzenia przepisów SENT dla branży odzieżowej i obuwniczej. Skorzystają małe sklepy, handlujący na targowiskach i firmy, które od marca musiały mierzyć się z nowymi obowiązkami administracyjnymi. Niestety część przedsiębiorców zdążyła już wpaść w kłopoty.

Abolicja dla ukaranych za SENT. Złagodzenie przepisów to za mało
REKLAMA

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszka Majewska pozytywnie ocenia kierunek zmian przygotowywanych przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Jednocześnie apeluje, żeby państwo nie udawało, że wcześniejszych problemów nie było. Zdaniem Rzecznika MŚP uproszczenie przepisów powinno iść w parze z rozwiązaniami chroniącymi tych przedsiębiorców, wobec których wszczęto postępowania lub nałożono kary na podstawie regulacji obowiązujących od 17 marca 2026 r.

Chodzi o system SENT, czyli elektroniczny system zgłaszania i monitorowania przewozu wybranych towarów. W założeniu ma on pomagać państwu w walce z nadużyciami. W przypadku odzieży i obuwia nowe obowiązki szybko zaczęły jednak budzić sprzeciw przedsiębiorców, zwłaszcza tych najmniejszych.

REKLAMA

Nowe obowiązki uderzyły w małych sprzedawców

Rzecznik MŚP skierowała dwa wystąpienia do Andrzeja Domańskiego, Ministra Finansów i Gospodarki. Przedstawiła w nich stanowisko dotyczące działania systemu SENT w odniesieniu do przewozu odzieży i obuwia oraz zaopiniowała projekty zmian ograniczających obowiązki administracyjne przedsiębiorców.

Do Biura Rzecznika MŚP od momentu objęcia branży odzieżowej i obuwniczej obowiązkami SENT napływały sygnały od firm i organizacji gospodarczych. Przedsiębiorcy wskazywali przede wszystkim na trudności interpretacyjne, nadmierny formalizm nowych regulacji, niewystarczającą komunikację administracji publicznej oraz ryzyko wysokich sankcji za nieumyślne błędy.

Najbardziej narażone okazały się mikrofirmy, które działają na targowiskach, oraz niewielkie firmy handlowe. To podmioty, które często nie mają rozbudowanego zaplecza logistycznego, prawnego i informatycznego. Dla dużej firmy kolejne zgłoszenie w systemie może być dodatkową procedurą. Dla drobnego sprzedawcy może oznaczać poważny problem organizacyjny i finansowy.

REKLAMA

Przedsiębiorcy oczekują prawa, które będzie skutecznie realizowało cele państwa, ale jednocześnie pozostanie proporcjonalne, zrozumiałe i możliwe do stosowania w codziennej działalności gospodarczej. Cieszę się, że Ministerstwo Finansów i Gospodarki dostrzegło zgłaszane problemy i proponuje ograniczenie części obowiązków w systemie SENT. To krok w dobrym kierunku, jednak nie może on pomijać przedsiębiorców, którzy już ponieśli konsekwencje obowiązywania nadmiernie rygorystycznych regulacji – mówi Minister Agnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Mniej zgłoszeń dla odzieży i obuwia

Rzecznik MŚP pozytywnie oceniła projekty rozporządzeń, które mają ograniczyć obowiązki związane z SENT. Z zapowiedzi wynika, że z obowiązku zgłaszania mają zostać wyłączone m.in. krajowe dostawy odzieży i obuwia pomiędzy przedsiębiorcami oraz przewozy realizowane na targowiska i z targowisk.

To właśnie te obszary były jednymi z najczęściej krytykowanych przez przedsiębiorców. W praktyce problem nie dotyczył wyłącznie samego obowiązku zgłoszenia, ale także niepewności, kiedy zgłoszenie jest wymagane, kto powinien je wykonać i jakie konsekwencje grożą za błąd.

REKLAMA

Dla państwa SENT jest narzędziem kontroli. Dla małego przedsiębiorcy może być jednak kolejną procedurą, której trzeba dopilnować pod groźbą wysokiej kary. Rzecznik MŚP zwraca uwagę, że regulacje powinny być zrozumiałe i możliwe do stosowania także przez najmniejsze firmy, a nie tylko przez podmioty z rozbudowanymi działami księgowymi i compliance.

Stanowisko Rzecznika MŚP jest zbieżne z Dezyderatem nr 1 Komisji do Spraw Deregulacji skierowanym do Ministra Finansów i Gospodarki. Komisja również uznała obciążenia nakładane przez system SENT na legalnie działających przedsiębiorców, zwłaszcza z sektora MŚP, za nieproporcjonalne. Postulowała m.in. ograniczenie obowiązków dotyczących odzieży i obuwia, stosowanie rozwiązań edukacyjnych zamiast represyjnych oraz wprowadzenie mechanizmów ochronnych dla firm objętych postępowaniami lub sankcjami po 17 marca 2026 r.

REKLAMA

Rzecznik MŚP chce ochrony dla firm, które już ukarano

Najważniejszy punkt wystąpienia Rzecznika MŚP dotyczy przedsiębiorców, którzy już ponieśli konsekwencje nowych przepisów. Agnieszka Majewska wskazuje na potrzebę wprowadzenia rozwiązań o charakterze abolicyjnym.

REKLAMA

Chodzi o firmy, wobec których wszczęto postępowania lub nałożono kary za naruszenia związane z przewozem odzieży i obuwia. Rzecznik MŚP podkreśla, że ochrony wymagają podmioty działające legalnie i posiadające dokumentację potwierdzającą pochodzenie towarów, jeśli ich naruszenia wynikały z niejasnych i szybko zmieniających się przepisów.

Więcej o transporcie

REKLAMA

Jeżeli państwo decyduje się na istotne złagodzenie lub uchylenie wcześniej wprowadzonych obowiązków, powinno również rozważyć sposób rozwiązania problemu przedsiębiorców, którzy zostali ukarani w okresie obowiązywania tych regulacji. Potrzebne są jasne przepisy umożliwiające odstąpienie od karania lub umorzenie postępowań w przypadkach, gdy naruszenia wynikały z niejednoznaczności nowych regulacji, a nie z celowego działania przedsiębiorców – podkreśla Minister Agnieszka Majewska.

To kluczowe rozróżnienie. Rzecznik MŚP nie kwestionuje potrzeby walki z nadużyciami. Wskazuje jednak, że inaczej należy traktować przedsiębiorcę, który celowo omija prawo, a inaczej małą firmę, która popełniła błąd w nowym, skomplikowanym i niejasnym systemie.

REKLAMA

Najpierw pouczenie, potem kara

Rzecznik MŚP zwraca również uwagę na praktykę organów kontrolnych. Jej zdaniem przy nieumyślnych naruszeniach nowych i skomplikowanych przepisów administracja powinna w pierwszej kolejności korzystać z pouczeń. Taka reakcja ma charakter edukacyjny i pomaga przedsiębiorcom prawidłowo stosować prawo.

To ważne szczególnie w przypadku najmniejszych firm. Mikroprzedsiębiorca często sam zajmuje się sprzedażą, zakupami, transportem, dokumentami i kontaktem z urzędami. Gdy przepisy zmieniają się szybko, a komunikacja państwa jest niewystarczająca, ryzyko pomyłki rośnie.

REKLAMA

Dlatego kolejne zmiany w systemie SENT powinny uwzględniać specyfikę sektora MŚP. Rzecznik MŚP wskazuje, że każdej nowelizacji muszą towarzyszyć szerokie działania informacyjne oraz jasne wytyczne dotyczące stosowania nowych regulacji.

Spór o SENT dla odzieży i obuwia pokazuje szerszy problem. Państwo ma prawo uszczelniać system i kontrolować obrót towarami, ale nie powinno przerzucać kosztu niejasnych regulacji na legalnie działające małe firmy. Jeśli administracja sama uznaje, że obowiązki trzeba złagodzić, powinna także rozliczyć skutki przepisów, które wcześniej okazały się zbyt rygorystyczne.

REKLAMA
Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA