Huawei znajduje się miedzy mlotem a kowadlem. Rosnące koszty produkcji i gigantyczne wydatki na badania i rozwój (idzie tam ćwierć przychodów) odbijają się na rentowności. Firma z chińskiego Shenzhen stawia na własne procesory i kontynuuje prawne batalie w USA.

Huawei pokazał wyniki za pierwsze półrocze 2026 roku. Wyniki w skrócie:
- wzrost sprzedaży o blisko 10 proc. (do 467,82 miliarda juanów),
- zysk netto spadł o 36 procent, do 23,81 miliarda juanów (3,54 mld dol.),
- wydatki na badania i rozwój - wzrost o 25 proc. do 121,38 mld juanów,
- wydatki na wytwarzanie produktów - wzrost o 12,4 proc.
Pieniądze płyną głównie w sztuczną inteligencję, technologie komunikacyjne, urządzenia inteligentne oraz rozwiązania dla motoryzacji.
Huawei na czele chińskiego rynku
W drugim kwartale firma objęła prowadzenie na chińskim rynku smartfonów z udziałem na poziomie 22,6 procent. Firma dostarczyła o jedną piątą więcej smartfonów niż rok wcześniej. Co ciekawe, wśród dziesięciu największych producentów telefonów w Chinach, Huawei jako jedyny odnotował kwartalny wzrost. Oppo, Vivo, Xiaomi czy Honor - wszyscy konkurenci zaliczyli wyraźne spadki.
Sukces częściowo wynika z tego, że Huawei podnosiło ceny ostrożniej niż rywale. Rosną koszty pozyskania pamięci sprawiają jednak, że i Huawei nie oprze się podwyżkom.
Chipy AI jako alternatywa dla Nvidii
Huawei stawia również na procesory AI z serii Ascend, promowane jako krajowa alternatywa dla ograniczonych w Chinach produktów Nvidii. Coraz więcej chińskich firm zajmujących się sztuczną inteligencją (DeepSeek czy iFlyTek), trenuje na Ascendach własne modele. Huawei razem z innymi krajowymi dostawcami ma już niemal 80 procent chińskiego rynku serwerów AI.
Jednocześnie Huawei pozostaje na liście podmiotów uznawanych przez Amerykanów za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Osobna sprawa, dotycząca rzekomej kradzieży tajemnic handlowych operatora T-Mobile, ma trafić przed sąd w październiku przyszłego roku. Do tego doszedł głośny spór z HP. Huawei ogłosiło zawarcie porozumienia licencyjnego dotyczącego patentów Wi-Fi, ale HP szybko wypuściło sprostowanie, wyjaśniając, że umowa jest w rzeczywistości ugodą kończącą spór prawny, a nie żadną formą partnerstwa.
Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.