Ponad milion osób, średnio 350 zł miesięcznie więcej i ponad 1,15 mln wniosków w ciągu jednego roku. Renta wdowia – nowe rozwiązanie w systemie emerytalnym – okazała się jednym z najszerzej wykorzystywanych instrumentów wsparcia seniorów po stracie małżonka. Dane za 2025 r. właśnie podsumował Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Od stycznia do końca grudnia ubiegłego roku do ZUS wpłynęło ponad 1 mln 156 tys. wniosków o rentę wdowią. Najczęściej po to rozwiązanie sięgali mieszkańcy województw śląskiego, mazowieckiego i wielkopolskiego. Najrzadziej – osoby z Podlasia, Lubuskiego i Opolszczyzny. Do końca roku świadczenie otrzymało już ponad milion uprawnionych.
Obsługa tzw. renty wdowiej była jednym z kluczowych zadań, jakie ZUS zrealizował w 2025 r. To rozwiązanie realnie wzmacnia bezpieczeństwo socjalne osób po stracie bliskich – podkreśla Bartosz Gaca, dyrektor Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS.
To nie nowe świadczenie. Chodzi o sprytny „zbieg”
Renta wdowia nie jest oddzielną wypłatą z ZUS. To połączenie dwóch świadczeń: własnej emerytury lub renty oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Uprawniony wybiera korzystniejszy wariant – np. 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. renty rodzinnej albo odwrotnie.
Dla wielu seniorów oznacza to wyraźny, stały zastrzyk gotówki. ZUS wylicza, że średni miesięczny zysk beneficjentów wyniósł 350,63 zł.
Będzie więcej pieniędzy, ale nie dla wszystkich
Już teraz obowiązuje jednak twardy limit. Łączna kwota świadczeń w ramach renty wdowiej nie może przekroczyć 5636,73 zł brutto, czyli trzykrotności najniższej emerytury. Ten próg obowiązuje do 28 lutego 2026 r. Osoby, których własna emerytura już dziś przekracza ten poziom, z renty wdowiej nie skorzystają.
Czytaj więcej w Bizblogu o rencie wdowiej
Jednocześnie ZUS przypomina, że od 1 stycznia 2027 r. druga część świadczenia wypłacanego w zbiegu wzrośnie z 15 do 25 proc. – automatycznie, bez składania nowych wniosków.
Milion wniosków i automatyzacja
Skala zainteresowania wymusiła zmiany organizacyjne w ZUS. Duża część procesu – od przyjęcia wniosku po decyzję – została zautomatyzowana, choć nie obyło się bez pracy ręcznej przy bardziej skomplikowanych sprawach.
Znaczna część obsługi została zautomatyzowana, ale kluczowe było też doświadczenie pracowników ZUS, zwłaszcza przy tzw. historycznych świadczeniach – zaznacza Bartosz Gaca.
Pierwszy rok pokazuje jednoznacznie: renta wdowia szybko stała się jednym z filarów realnego wsparcia finansowego dla seniorów. A wraz z planowanym wzrostem wypłat w 2027 r. jej znaczenie jeszcze wzrośnie.
Fot. Remigiusz Gora / Shutterstock.com







































