Polski Ład miał jeden główny cel. Przywrócił podatek, który wcześniej PiS sam zniósł
Skomplikowane ulgi dla klasy średniej, brak odliczenia składki zdrowotnej od podatku, a skończyło się na zwykłym podniesieniu drugiej stawki podatkowej dla najlepiej zarabiających – załamują ręce eksperci. Efekt długich tygodni rozpaczliwego łatania Polskiego Ładu można było osiągnąć dużo prościej. Wystarczyło po prostu przywrócić 40-proc. stawkę PIT.
Wołają o zabranie Polakom 30 tys. kwoty wolnej od podatku. Naprawdę nie da się inaczej?
Premier chce ratować podatników przed Polskim Ładem, stawiając grubą kreskę na poziomie 12 800 zł brutto – każdy, kto zarabia poniżej tego limitu, na Polskim Ładzie nie straci. To zmiana ważna dla emerytów czy pracujących na umowie zlecenie, którzy dotąd tracili już przy znacznie niższych dochodach, bo nie przysługiwała im ulga dla klasy średniej. A dopiero co liberałowie opowiadali: już nic się nie da zrobić, zaorać połowę Polskiego Ładu, łącznie z kwotą wolną na poziomie 30 tys. zł – po co ona komu? To byłby najgorszy plan z możliwych w całym tym chaosie.
Prof. Mączyńska: kiedy obniżymy podatki, wcale nie wkroczymy w bramy raju
Polski Ład zepsuł się, zanim na dobre się narodził. Czego mu brakuje? Na przykład dodatkowego progu podatkowego na poziomie choćby 40-45 proc. – mówi w rozmowie z Bizblog prof. Elżbieta Mączyńska, ekonomistka SGH, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
Ta zmiana rozwścieczy miliony podatników. Obiecana w Polskim Ładzie ulga nie będzie dla wszystkich
Polski Ład miał naprawić rynek pracy, zlikwidować patologię i uczynić podatki bardziej sprawiedliwymi, ale jedyne, co robi, to jeszcze bardziej komplikuje system. Teraz rządzący próbują jakoś to jeszcze naprawiać, zabierając niektórym pracownikom ulgę dla klasy średniej, choć wcześniej obiecywali ją wszystkim. Ale to tylko łata, która w dodatku rozwścieczy kilka milionów Polaków. A ekonomiści postulują jeszcze jeden krok dalej: trzeci próg podatkowy, bo inaczej podatki nadal będą degresywne.
Polacy sądzą, że PiS chce ich „orżnąć” na Polskim Ładzie. MF chce nas przekonać, że nieprawda
Tylko 23 proc. Polaków uważa, że na zmianach podatkowych zaproponowanych w Polskich Ładzie zyska. A przecież Ministerstwo Finansów obiecuje, że zyska aż 68 proc. z nas. Co trzeci Polak jest przekonany, że fiskus go oskubie, a tymczasem stracić ma tylko co dziesiąty. MF już nie wie, jak do nas mówić, żebyśmy przestali panikować, więc będzie przekonywać każdego z osobna. Niemożliwe? A jednak! MF uruchomiło kalkulator, który każdemu pokaże, ile zyskasz lub stracisz na zmianach podatkowych.