Sąsiad sprawdzi sobie w internecie, ile dokładnie zarabiasz. Wynagrodzenia tysięcy Polaków staną się jawne
Zarobki setek tysięcy Polaków, a w wariancie najbardziej pesymistycznym, nawet miliona osób, trafią za kilka miesięcy do internetu. Nowe przepisy o jawności wynagrodzeń są już klepnięte, czekają wyłącznie na opublikowanie w Dzienniku Ustaw.
Najgłupsze rzeczy, jakie w 2020 r. wymyślił rząd, żeby wejść z butami w nasze życie
Przyzwyczailiśmy się do tego, że technologiczni giganci mogą naruszać naszą prywatność. A gdy prywatność chcą naruszać władze naszego własnego kraju? To był rok, w którym pojawiło się niezwykle dużo takich pokus, zaczynając od śledzenia nas podczas kwarantanny po próby stworzenia rejestru pełnoletnich osób korzystających z pornografii online. A po drodze jeszcze rejestr niedoszłych samobójców i nielegalne ujawnienie danych 30 mln Polaków Poczcie Polskiej. Oto subiektywny przegląd najgłupszych lub nieudolnych rządowych pomysłów, które były poważnym zagrożeniem dla naszej prywatności w 2020 r.
„Bo premier kazał” to jednak za mało. Wojciech Klicki pozwał Pocztę Polską za złamanie przepisów RODO
Poczta Polska przed wyborami korespondencyjnymi nielegalnie przetwarzała dane milionów Polaków – twierdzi Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon. Prawnik, powołując się na RODO, zaskarżył działania poczty do sądu. Ta tłumaczy dzisiaj: nie mieliśmy wyjścia, wykonywaliśmy decyzję premiera.
Rząd nas oszukał. W związku z COVID-19 szpieguje komórki tysięcy Polaków
Rząd od kilku tygodni mówi: zostańcie w domu, ufamy wam, że zachowacie się odpowiedzialnie. Ale wcale nie ufa tylko po cichu sprawdza. Organizacje zajmujące się prywatnością alarmują, że rząd sięgał po dane z naszych telefonów komórkowych podczas gdy publicznie twierdził jedynie, że śledzić może nas za pośrednictwem dobrowolnie zainstalowanej aplikacji. Owszem, dla dobra swojego i całego społeczeństwa musimy czasowo zrezygnować z części praw do prywatności. Ale lepiej byłoby, gdyby rząd grał z nami w otwarte karty, inaczej, będziemy mieć poczucie, że nas oszukuje.
Reklamy na Facebooku. Polscy politycy postawili krzyżyk na jednej grupie wyborców
Reklamy telewizyjne, billboardy, wiece, ulotki – to wszystko blednie przy możliwościach, jakie przed politykami otwiera Facebook. Mark Zuckerberg wie przecież, gdzie mieszkamy, ile mamy lat, czym się interesujemy, a nawet jak się aktualnie czujemy. Za granicą ta wiedza wywróciła już do góry nogami niejedne wybory, ale polskie partie szybko nadrabiają zaległości. Właśnie poznaliśmy wyniki pierwszej analizy dotyczącej reklam politycznych na polskim Facebooku.