Polacy rzucili się na nowy zamiennik węgla, pięć razy tańszy niż ekogroszek. Składy opału już ogołocone
To węgiel z Czech. Ale wygląda na to, że już po zawodach. Wykupiliśmy wszystko, co było pod ręką, ceny skoczyły i już nie jest tak tanio, a w dodatku Czesi po najeździe Polaków zaczęli wprowadzać limity sprzedaży. Zdejmijcie więc kurtkę, którą zaczęliście zakładać po przeczytaniu tytułu i odłóżcie kluczyki od dostawczaka. Do Czech nie ma po co jechać.

REKLAMA