Citizen Development – jak zrobić to lepiej?

Lokowanie Produktu: webcon.com/pl

Zapotrzebowanie na nowe aplikacje biznesowe wciąż rośnie, ale każde nowe wdrożenie wiąże się w wielu organizacjach z wielomiesięcznymi projektami, kosztami i długim czasem oczekiwania na pierwsze efekty. Rozwiązaniem miał być Citizen Development, jednak i to rozwiązanie nie okazało się do końca skuteczne. Dlaczego? Czy aplikacje tworzone przez użytkowników biznesowych mogą sprawdzić się w ramach dużej organizacji? A jeśli tak, to jak to zrobić?

Citizen Development – jak zrobić to lepiej?

Citizen Development – gdzie był błąd?

Z wniosków Gartnera wynika, że do 2027 roku, 75% pracowników będzie tworzyć i wdrażać aplikacje, bez wiedzy pomocy działu IT. Wszystkie takie działania niepodlegające kontroli IT to potencjalne ryzyko dla firmy. Shadow IT od wielu lat to duże wyzwanie dla przedsiębiorstw. Citizen Development miał rozwiązać i tę kwestię. Jednak jak na razie 54 % wszystkich firm, które postawiły na Citizen Development poniosło porażkę. Dlaczego? Sprawdźmy, co jest tego przyczyną.

Powierzenie całego procesu tworzenia aplikacji procesowych osobom, które będą z nich korzystać jest bezsprzecznie odpowiednim posunięciem. Takie postępowanie gwarantuje idealne dopasowanie procesów do potrzeb użytkowników i zwiększa szanse na wyłapanie wszystkich niedociągnięć poprzednich systemów.

Jak jednak pokazuje praktyka, citizen develpoment nie odciążyło działów IT. Aplikacje stworzone przez pojedyncze osoby czy zespoły często nie były zintegrowane z resztą systemu i pozostawały poza kontrolą i governance IT. To stworzyło realne zagrożenie dla całego biznesu – shadow IT.

Bezpieczna alternatywa

Sedno citizen development to oddanie kwestii zbierania wymagań i projektowania rozwiązań dla biznesu – samemu biznesowi. Problemem były narzędzia i strategie, które służyły firmom do tego celu. Powstała więc alternatywa: Citizen-assisted development. To nowe podejście, które zachowuje esencję pierwowzoru, ale zmienia proces wykonania. Jak to wygląda w praktyce?

Pracownicy biorą udział w procesie tworzenia aplikacji – zbierają wymagania, projektują prototyp, testują go i iteracyjnie poprawiają. Następnie przekazują go do działu IT, który bierze odpowiedzialność za wdrożenie go, zabezpieczenie i aktualizacje. W ten sposób nowo powstała aplikacja spełnia nie tylko założenia przedsięwzięcia, ale także zapewnia sprawne i bezpieczne funkcjonowanie narzędzia.

Citizen-assisted Development – lepsze standardy

Wdrożenie modelu Citizen-assisted Development pozwala upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony firma nie rezygnuje z ogromnego potencjału i kreatywności swoich pracowników – w końcu to oni najlepiej wiedzą, jak usprawnić swoją codzienną pracę. Z drugiej strony, dzięki zaangażowaniu specjalistów na końcowym etapie, eliminujemy ryzyko powstawania wspomnianego Shadow IT. Aplikacje są monitorowane, bezpieczne i w pełni kompatybilne z resztą firmowej infrastruktury.

By to podejście było możliwe, biznes musi mieć odpowiednie narzędzie. Na rynku istnieją już systemy, które pozwalają na graficzne projektowanie aplikacji, wygenerowanie prototypu, testowanie go i modyfikowanie. To prawdziwy game-changer.

Prognozy Gartnera jasno pokazują, że kierunek jest jeden: większość z nas będzie w mniejszym lub większym stopniu tworzyć oprogramowanie. Kluczem do sukcesu jest stworzenie bezpiecznych ram do działania. Citizen-assisted Development to dojrzała odpowiedź na błędy młodości tradycyjnego podejścia.

Redakcja Bizblog
Redaktor
Lokowanie Produktu:webcon.com/pl