REKLAMA

Chcieli kupić Teslę, wpłacili 50 tys. dol. zaliczki. A mogli zarobić fortunę

Stanie w kolejce po nową Teslę to bardzo słaby interes. Choć „rakietowa” wersja Roadstera robi wrażenie, to ci, którzy wpłacili zaliczkę w wysokości 50 tys. dol. na nowe auto, mogli ulokować te pieniądze o wiele lepiej. Czekali dziewięć lat.

50 tysięcy dolarów na Tesle
REKLAMA

Nowy Roadster wjechał na zakrzywioną rampę, ustawił się kołami do góry i „wystrzelił” w kierunku ziemi. Potem obrócił się w powietrzu i wylądował bez najmniejszego trudu. Następnie auto przeskoczyło nad rzędem innych Tesli, robiąc przy tym salto. Show, który światu zafundował Elon Musk, nie zmyje jednak skazy na obietnicach złożonych dziewięć lat temu.

REKLAMA

W 2017 r. Elon Musk przekonywał, że Roadster zadebiutuje za trzy lata. Chętni po nowy samochód od Tesli zaczęli ustawiać się w kolejce. Zaliczka nie była mała.

Za samo miejsce w kolejce trzeba było zapłacić 50 tys. dol.

Prezentację zapowiadano zresztą wielokrotnie. Najpierw na koniec 2024 r., potem na 1 kwietnia 2026 r., w końcu na 1 października. Ostatecznie pokaz odbył się w połowie października 2026 r. Sam Musk rok wcześniej, w listopadzie 2025 r., przyznał, że produkcja ruszy najwcześniej 12 do 18 miesięcy po prezentacji, czyli pod koniec 2027 lub w 2028 r.

REKLAMA

To zdecydowanie za długo dla wielu kupujących. Swoje zamówienie odwołał m.in. twórca kanału MKBHD:

REKLAMA

Bardziej opłacało się kupić akcje Tesli

Kto w 2017 r. kupił akcje Tesli za 50 tys. dol. (po ok. 21 dol. za jeden walor), mógłby się dziś cieszyć fortuną blisko 900 tys. dolarów (nie biorę pod uwagę podatków i opłat).

Kurs Tesli wynosi dziś 362 dol. Najwyżej był w grudni 2025 roku: 475 dol. Sprzedając akcje „na górce”, można było liczyć na blisko 22-krotny zwrot z inwestycji.

REKLAMA

Bitcoin zafundował 80-krotny zwrot

Bitcoin zaczynał 2017 r. w okolicach 1 tys. dol. Dziś jest wart ponad 82 tys. dol. Cena złota urosła 3-krotnie, a indeks S&P zafundował zwrot wysokości ok. 270 proc. Koszt alternatywny „stania w kolejce” po Teslę jest więc znaczny.

Kurs złota za ostatnią dekadę

Tesla otworzyła rezerwacje na nowo

Znów za 50 tys. dol. Pierwsze 5 tys. płaci się kartą i jest zwrotne, resztę trzeba przelać w ciągu 10 dni. Ceny końcowej nie znamy, bo konfigurator jeszcze nie ruszył. Pierwotnie bazowy model miał kosztować 200 tys. dol.

Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.

REKLAMA
REKLAMA