Od 1 września użytkownik nie zapłaci BLIKIEM na stronie wpisanej do rejestru nielegalnych domen hazardowych. System sprawdzi stronę WWW podczas autoryzacji i automatycznie zablokuje transakcję. Nie będzie miało znaczenia, czy płatność obsługuje polski, czy zagraniczny pośrednik.

Polski Standard Płatności, operator BLIKA, otrzymał zgodę prezesa NBP na zmianę zasad funkcjonowania schematu płatniczego. Nowy mechanizm ma odciąć od płatności serwisy bukmacherskie i kasynowe działające w Polsce bez wymaganej koncesji lub zezwolenia.
Zdecydowaliśmy się rozszerzyć zasady funkcjonowania schematu BLIK o mechanizm, który będzie umożliwiać blokowanie transakcji wykonywanych z wykorzystaniem domen wpisanymi do tzw. „rejestru domen zakazanych – mówi Jerzy Mroczek, dyrektor departamentu prawnego w Polskim Standardzie Płatności.
BLIK sprawdzi domenę przed zatwierdzeniem płatności
Blokada zadziała na etapie autoryzacji. System BLIK połączy się za pomocą API (ang. Application Programming Interface – zestaw reguł, dzięki którym różne programy i aplikacje mogą się ze sobą komunikować) z rejestrem prowadzonym przez Ministerstwo Finansów i sprawdzi, z jakiej domeny pochodzi zlecenie płatności.
Jeżeli adres znajduje się w rejestrze, transakcja nie zostanie wykonana. Mechanizm ma obejmować wszystkie takie płatności BLIK, bez względu na to, przez jakiego agenta rozliczeniowego są obsługiwane.
To ma znaczenie, ponieważ zagraniczny serwis hazardowy może korzystać z usług zagranicznego dostawcy płatności. Nowe rozwiązanie ma sprawić, że również w takim przypadku blokada zostanie zastosowana bezpośrednio na poziomie systemu BLIK.
Dzięki zgodzie Prezesa NBP rozwiązanie będzie działało na poziomie całego schematu płatniczego, obejmując również transakcje obsługiwane przez zagranicznych agentów rozliczeniowych – podkreśla Jerzy Mroczek.
Wprowadzenie monitoringu domen to poważne wyzwanie i należy to docenić. W pierwszym kwartale 2026 r. użytkownicy wykonali 756 mln operacji BLIK o wartości 117,3 mld zł. Aż 378,8 mln z nich stanowiły zakupy internetowe.
Prawie 56 tys. adresów na liście
Rejestr domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą działa od 2017 r. Jest jawny i dostępny na stronie Ministerstwa Finansów: hazard.mf.gov.pl
Trafiają do niego domeny wykorzystywane do urządzania nielegalnych gier hazardowych, a także do ich reklamowania lub promowania. Chodzi o strony dostępne dla użytkowników znajdujących się na terytorium Polski.
Rejestr nie jest listą firm. Ministerstwo Finansów umieszcza w nim konkretne domeny internetowe wykorzystywane do oferowania, reklamowania lub promowania hazardu niezgodnie z polskim prawem.
- strony oferujące zakłady bukmacherskie bez zezwolenia obowiązującego w Polsce;
- internetowe kasyna i inne gry hazardowe prowadzone poza monopolem państwa;
- strony służące do reklamowania lub promowania nielegalnych gier;
- kolejne adresy i domeny-klony, za pomocą których operatorzy próbują zastąpić wcześniej zablokowane strony.
Zagraniczna licencja nie wystarcza do legalnego oferowania hazardu osobom znajdującym się w Polsce. Operator musi mieć zezwolenie wymagane przez polskie przepisy.
Według ostatniej dostępnej aktualizacji z 14 lipca 2026 r. rejestr obejmował 55 998 domen. Pełny i aktualizowany wykaz znajduje się w serwisie hazard.mf.gov.pl.
W połowie lipca 2026 r. rejestr liczył dokładnie 55 998 wpisów. Liczba ta nie musi jednak oznaczać tylu różnych firm lub serwisów . Osobno mogą być wpisywane między innymi adresy z przedrostkiem WWW i bez niego. Każdego miesiąca do rejestru dopisywanych jest około 700 kolejnych adresów.
Dostawcy płatności już mają obowiązek blokowania domen
Przepisy już teraz nakładają obowiązki na firmy telekomunikacyjne oraz dostawców usług płatniczych. Operatorzy internetowi muszą zablokować dostęp do domeny najpóźniej w ciągu 48 godzin od jej wpisania do rejestru. Dostawcy usług płatniczych mają natomiast 30 dni na zaprzestanie obsługi płatności na takiej stronie. Za złamanie tego zakazu grożą kary finansowe do 250 tys. zł.
Na każde 100 zł postawionych legalnie przypadało około 87 zł trafiających do szarej strefy.
Nielegalni operatorzy odpowiadali za blisko 47 proc. łącznych obrotów obu części rynku.
Obroty oznaczają sumę wszystkich postawionych stawek. Po odjęciu wypłaconych wygranych przychody nielegalnych firm wyniosły około 3 mld zł. Źródło: H2 Gambling Capital, raport przygotowany na zlecenie. Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowej i Bukmacherskiej.
Mechanizm przygotowany przez BLIKA ma wesprzeć banki i inne instytucje w wykonywaniu tych obowiązków. Zamiast pozostawiać kontrolę wyłącznie poszczególnym dostawcom, system sam sprawdzi domenę i zatrzyma płatność podczas jej autoryzacji.
Zależało nam na wprowadzeniu rozwiązania, które wspiera stosowanie polskich przepisów, zapewnia spójne zasady działania niezależnie od modelu procesowania płatności, zaś krajowym dostawcom usług płatniczych daje dodatkowe wsparcie w realizacji ich obowiązków – wskazuje Jerzy Mroczek.
Nowe zasady mają zacząć obowiązywać 1 września. Jeżeli ktoś spróbuje wtedy zapłacić BLIKIEM na stronie znajdującej się w ministerialnym rejestrze, transakcja zostanie odrzucona.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.