Stopa zwrotu 24 proc. i grube oszczędności na podatku. A wy nic, nie widzicie tego?
Polacy jakoś wcale nie palą się, żeby myśleć o zabezpieczeniu na starość. Europejska Emerytura to nowy produkt, który działa zaledwie od roku, a w tym czasie tylko 5 tys. Polaków skusiło się, żeby z niego skorzystać. Żałujecie? Powinniście. Te 24 proc. zysku wypracowanego w rok nie powinno was za bardzo kłuć w oczy, bo to nie Amber Gold i tak dobrego wyniku w kolejnych latach pewnie nie uda się osiągnąć. Ale nadal warto się zainteresować.
Tak zareagujesz, jak zobaczysz, co banki i fundusze zrobiły z oszczędnościami tysięcy Polaków. Dramat!
Indywidualne konta emerytalne to jeden ze sposobów oszczędzania w trzecim filarze. Zupełnie nieobowiązkowy, ale wabiący tysiące lepiej sytuowanych Polaków, którzy chcieliby uchronić się przed podatkiem Belki. Ostatnio jednak pojawił się pomysł, żeby fiskus zrezygnował z jego pobierania dla zysków nieprzekraczających 10 tys. zł. No i jedyny atut IKE mogą diabli wziąć. Zwłaszcza że wyniki osiągane przez zarządzających, delikatnie mówiąc, nie powalają.
Nowy pomysł PiS. To nie będzie skok na nasze emerytury, tylko na nasze podatki
Rząd chce stworzyć centralną bazę wszystkich naszych oszczędności. Groza? Na na razie tylko tych emerytalnych. W Polsce mało kto ma zaufanie do jakichkolwiek ruchów rządu, które dotyczą naszych pieniędzy odkładanych na emeryturę. Pojawiały się więc spekulacje, że to może być zamach na emerytury. Ale władza zapewnia, żeby nie panikować, że to dla naszego dobra. A zatem to tylko skok na pieniądze z podatków. Na powołanie do życia nowej instytucji, która da zatrudnienie zastępom funkcjonariuszy, trzeba wydać miliony złotych rocznie. Warto?
IKE czy ZUS? Pytanie nieaktualne. Rząd zmienił zdanie i Polacy nie dostaną miliardów z OFE
Premier nie odda nam naszych pieniędzy z OFE, jak to obiecywał jeszcze na początku 2020 r., próbując likwidację Otwartych Funduszy Emerytalnych ładnie opakować, by pomysł spodobał się Polakom. Ale coś ciągle stawało mu na drodze. Najpierw pandemia, potem Polski Ład. Jeszcze na koniec 2021 r. projekt wsadzono do zamrażarki, a politycy udawali Greka. Właśnie przestali. Ministerstw Funduszy i Polityki Regionalnej dotychczas odpowiedzialne za ostatecznie dorżnięcie OFE oficjalnie przyznaje, że żadnych prac na projektem ustawy nie prowadzi.
Rząd chce zmienić konstytucję, by zadłużać się na zbrojenia bez limitu. Ekonomiści kręcą nosem
Możliwość konfiskowania majątków rosyjskich oligarchów oraz wyłączenie wydatków na zbrojenia spod reguły finansowej. Takie nadzwyczajne działania chciałby podjąć rząd, ale będzie w tym celu musiał zmienić Konstytucję, co wymaga porozumienia z opozycją. Otwarcie furtki dla zadłużania się bez ograniczeń budzi poważny niepokój ekonomistów. Fot. MON