Sprzedaż szaleje w internecie, ale sytuacja sklepów z odzieżą jest fatalna
Choć dane za poprzedni miesiąc są lepsze od prognoz, to w wielu branżach sytuacja jest fatalna. Wprowadzone przez rząd listopadowe zamknięcie galerii handlowych najbardziej uderzyło w sklepy sprzedające ubrania i buty. Jak wyliczył GUS, w ich wypadku sprzedaż spadła o prawie 22 proc.
Wprowadzenie restrykcji spadło na sklepy odzieżowe jak grom z jasnego nieba. Dopiero niedawno udało im się przecież wywalczyć prawo do handlowania w centrach handlowych, a lada dzień znów będą musiały zamykać swoje podwoje. Sieciówki nie mają wyjścia – przed nami paniczne wyprzedaże.
W sylwestrową noc nie wyjdziesz nawet z domu. Rząd wprowadza godzinę policyjną
Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o zamknięciu po Bożym Narodzeniu hoteli, w tym na wyjazdy służbowe, galerii handlowych i stacji narciarskich. Na czwartkowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że nowe zasady zostaną wprowadzone od 28 grudnia 2020 r. i będą obowiązywały do 17 stycznia 2021 r., czyli do końca ferii zimowych.
Będzie twardy lockdown? Jeśli Morawiecki widział te ankiety, to zapomnijcie o sylwestrze
Sąsiedzi Polski jeden po drugim wprowadzają rygorystyczne obostrzenia, drugi ogólnoeuropejski lockdown jest już w zasadzie faktem. Polska jeszcze się temu trendowi opiera. Ale jak długo? Módlcie się, żeby premier Morawiecki przeoczył deklaracje Polaków odnośnie do świąt Bożego Narodzenia. W innym wypadku nie będzie miał wyboru – czeka nas powtórka z marca.
Szalony pomysł posła PiS: zapłać 100 zł kaucji albo nie wejdziesz do galerii handlowej
Polakom kompletnie odbiło na punkcie zakupów. W ostatnią sobotę przeprowadzili istny szturm na galerie handlowe. Tłum i kolejki, które ustawiały się przed sklepami w galeriach to idealne warunki do kolejnego uderzenia koronawirusa, dlatego poseł PiS proponuje: wprowadźmy 100 zł kaucji za wejście do galerii, żeby ograniczyć bezproduktywne spacery po galeriach. To dobry pomysł?