Szwedzkie miasto wprowadziło licencję na żebranie. Bezdomni pomysłowo obchodzą prawo
Przepisy z miejsca wzbudziły spore kontrowersje. Przeciwnicy argumentowali, że wprowadzenie licencji w pewien sposób legitymizuje żebranie. Mają też obawy, że żebracy będą wykorzystywani przez gangi, które będą załatwiać im pozwolenia, a potem ściągną haracz, będący wielokrotnością wartości miejskiego glejtu.