REKLAMA

Revolut wart 115 mld dol. Znalazł sposób na tańsze AI

Revolut zamknął rundę, która wywindowała jego wycenę o ponad połowę. Jednocześnie przygotowuje bank w USA i rezygnuje z drogich amerykańskich modeli AI.

revolut
REKLAMA

Jeszcze dekadę temu Revolut był aplikacją do tanich przelewów i wymiany walut dla podróżników. Dziś grupa inwestorów wyceniła spółkę na 115 mld dol. To o 53 proc. więcej niż rok temu.

REKLAMA

Sprzedawali akcje, nie szukali kapitału

Transakcja nie przyniosła jednak spółce ani jednego dolara świeżego kapitału. To wtórna sprzedaż akcji, więc zmienił się tylko ich posiadacz. Revolut nie ujawnił, jaka część udziałów trafiła na sprzedaż. Ważne, że pracownicy mogli w ten sposób spieniężyć część akcji.

Za co zapłacili inwestorzy? Przyjrzyjmy się wynikom spółki. W zeszłym roku jej przychody wzrosły o 46 proc. do 6 mld dol. Zysk przed opodatkowaniem skoczył o 57 proc. do 2,3 mld dolarów, co przy takiej skali daje marżę na poziomie 38 proc. Wielu tradycyjnych bankowych gigantów o takich wskaźnikach może tylko pomarzyć. Z usług Revoluta korzysta ponad 80 mln klientów indywidualnych w ponad 40 krajach. Cel firmy jest prosty: 100 mln klientów na ponad 100 rynkach.

REKLAMA

Bank od Meksyku po Australię i Nową Zelandię

Właśnie w tych krajach Reovolutowi udało się w tym roku rozkręcić operacje. Firma zdobyła licencje bankowe we Francji, Kolumbii i Argentynie W Europie Revolut Bank, działający na litewskiej licencji, obsługuje klientów na 30 rynkach Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Najgłośniejszy ruch dotyczy jednak Stanów Zjednoczonych. Amerykański regulator wydał warunkową zgodę na utworzenie banku krajowego. Start planowany jest na pierwszą połowę przyszłego roku. W USA Revolut widzi też szansę na giełdowy debiut. Firma rozważa podwójne notowanie w Nowym Jorku i Londynie w 2028 roku, a IPO mogłoby wycenić spółkę nawet na 200 mld dol.

REKLAMA

Kod pisze chiński model

Najciekawszy wątek wykracza jednak poza finanse. Revolut w niespełna rok obniżył koszty AI w programowaniu o ok. 90 proc., stawiając na modele hostowane we własnej infrastrukturze zamiast usług takich jak Claude czy Codex.

Narzędzia AI trafiły do około 2 tys. inżynierów, co przełożyło się na 60-proc. poprawę czasu kodowania i 70-proc. skrócenie czasu realizacji zadań. Początkowo firma korzystała z Gemini (od początku 2025 roku) i Claude Code (od początku 2026), ale koszty rosły. Inżynierowie potrafili wydawać po 1000, a nawet 10 tys. dol. miesięcznie, z niewielkim zwrotem. Dlatego narzucono sztywne limity i firma zaczęła szukać alternatywy.

REKLAMA

Padło na otwartowagowy model GLM od chińskiego Z.ai, obsługiwany na 56 procesorach graficznych Nvidia B200. Przy cenie ok. 0,30 dol. za milion tokenów samodzielne hostowanie kosztuje mniej więcej jedną dziesiątą tego, co korzystanie z Codexa OpenAI czy Claude Code Anthropica.

Gdy tokeny są tanie, przestaje się je liczyć

Największe zyski nie przyszły z samego pisania kodu, Modele zajęły się bowiem debugowaniem i obsługą zgłoszeń w Jirze i Confluence.

REKLAMA

Nie obeszło się bez zastrzeżeń. GLM jest modelem wyłącznie tekstowym, więc zapytania wymagające obrazu, np. przy pracy nad interfejsem, router kieruje designerów do Gemini lub GPT. Dodatkowo, choć GLM to model chiński, to Revolut utrzymuje go na własnej infrastrukturze - nie ma więc mowy o wyprowadzaniu danych do Chin. To może być kluczowe dla przyszłych inwestorów.

Czytaj o Revolucie na Bizblog Spider's Web

Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.

REKLAMA
REKLAMA