REKLAMA

Rzuć wszystko i nie jedź w Bieszczady. Kup grecką wyspę

Makri, niezamieszkana wyspa na Morzu Jońskim, trafi pod młotek w listopadzie 2026 roku z ceną wywoławczą zaledwie nieco powyżej miliona złotych. Ten sam skrawek ziemi wyceniano w 2022 roku na 8 milionów euro.

Makri na sprzedaż
REKLAMA

Blisko kilometr kwadratowy dziewiczej przyrody, klifowa linia brzegowa, krystalicznie czysta woda i ani jednego turysty w zasięgu wzroku. Na pierwszy rzut oka brzmi jak marzenie każdego, kto kiedykolwiek fantazjował o rzuceniu wszystkiego i ucieczce w Bieszczady. Na wyspie stoją tylko ruiny niewielkiego domu, kapliczki i zbiorniki na deszczówkę - nic więcej.

REKLAMA

Skąd taki spadek wartości?

Otóż okazało się, że wyspa jest w dużej części klasyfikowana jako las prywatny i objęta unijną siecią Natura 2000. W praktyce oznacza to, że budowa hoteli, willi czy jakiegokolwiek większego ośrodka jest praktycznie niemożliwa. Dozwolone jest tylko „lekkie zagospodarowanie” oraz podstawowa działalność rolnicza, a wszelkie inwestycje wymagałyby zgody na poziomie prezydenckiego dekretu.

Do tego nowy właściciel odziedziczy spory bagaż problemów prawnych i finansowych, w tym roszczenia podatkowe greckiego państwa szacowane na nawet 23,2 miliona euro, hipoteki i sporne umowy leasingowe.

Lubisz mitologię? To może być miejsce dla ciebie

Według greckiej mitologii archipelag Echinades (w jego skład wchodzi Makri) powstał, gdy bóg rzeki Acheloos w gniewie zamienił nimfy w skały. Region wspominany jest również w Odysei i Iliadzie, a niedaleko stąd rozegrała się słynna bitwa pod Lepanto w 1571 roku pomiędzy Imperium Osmańskim a Ligą Świętą. Sąsiadem na pobliskiej wyspie Oxia jest emir Kataru, który ma na własności sześć z dwudziestu wysp archipelagu.

REKLAMA
Makri na sprzedaż
Otoczenie Makri

Wyspa była już wcześniej wystawiana na sprzedaż, w tym na nieudanej aukcji w 2022 roku z ceną wywoławczą 1,5 miliona euro. Eksperci od tego typu transakcji twierdzą, że obecna cena może być zbyt niska, a finalna kwota wylicytowana w listopadzie prawdopodobnie wyląduje w okolicy 1,5 miliona euro.

REKLAMA
Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA