REKLAMA

Dwóch Polaków dostało kontrakt za 15 mln dol. Ich aplikacja robi furorę w Afryce

Feyenally, spółka założona przez dwóch Polaków, rusza z komercyjnym wdrożeniem swojej technologii w Ghanie. Kontrakt obejmuje 6,5 mln badań wzroku i jest największym przedsięwzięciem w historii firmy. To jednak nie koniec planów. Jak zdradza w rozmowie Piotr Kruszyński, współzałożyciel i CEO Feyenally, kolejne kraje regionu są już zakontraktowane.

Feyenally w ghanie

Inauguracja projektu odbyła się w Akrze, stolicy Ghany, z udziałem Ministra Zdrowia i przedstawicieli krajowego systemu ochrony zdrowia. Wartość kontraktu to 15 mln dol., rozłożonych na pięć lat, choć firma chce zrealizować zakładany wolumen badań znacznie szybciej. Około połowa tej kwoty trafi bezpośrednio do Feyenally.

Kontrakt na 15 mln dolarów, ale nie tylko z budżetu państwa

Co ciekawe, model finansowania nie opiera się na jednorazowej dotacji rządowej dla całej populacji. Aplikacja będzie dostępna dla użytkowników, a każdy skorzysta z niej po wniesieniu opłaty bezpośrednio w aplikacji. To rozwiązanie, które ma pozwolić na skalowanie usługi bez konieczności budowy kosztownej infrastruktury publicznej.

Dla Feyenally to zdecydowanie najważniejsze dotychczasowe wdrożenie. Wcześniej spółka prowadziła pilotaże i podpisywała listy intencyjne z partnerami zagranicznymi, ale żaden z tych projektów nie zbliżał się skalą do ghańskiego kontraktu.

Inauguracja projektu w Akrze

Skala problemu, który adresuje Feyenally, jest ogromna

Według Światowej Organizacji Zdrowia liczba optometrystów w regionie jest czterdziestokrotnie niższa od sugerowanej przez skalę problemu. Ghana dodatkowo mierzy się z jednym z najwyższych na świecie odsetków zachorowań na jaskrę. Aż 90 procent chorych nie wie o swojej chorobie, a średni wiek pacjenta w momencie pierwszej diagnozy to zaledwie 47 lat, czyli szczyt aktywności zawodowej.

Mateusz Toporowicz, szef Feyenally

Rozwiązaniem Feyenally jest aplikacja Eye Focus, wykonująca przesiewowe badanie wzroku wyłącznie za pomocą smartfona. W kilka minut sprawdza ostrość i pole widzenia, a także widzenie barw, a następnie generuje raport, który pacjent może pokazać specjaliście. To jednak, jak podkreśla Kruszyński, dopiero pierwszy krok. Diagnostyka jaskry czy zaćmy nie jest jeszcze częścią wdrożenia, ale znajduje się na dalszej mapie rozwoju produktu. Celem firmy jest stworzenie kompleksowego narzędzia do oceny zdrowia oczu, opartego docelowo na analizie zdjęć oka wykonanych smartfonem, bez udziału specjalistycznego sprzętu.

Aplikacja dostępna jest na Androidzie i została zaprojektowana tak, by działała również na niskobudżetowych urządzeniach.

Inauguracja projektu w Akrze

Feyenally szacuje, że aplikacja jest kompatybilna z 90 proc. smartfonów w Ghanie

Smartfona posiada zaś nieco ponad połowa populacji, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby z jednego urządzenia skorzystało kilka osób. Badanie nie wymaga też stałego dostępu do internetu - cały proces odbywa się lokalnie na telefonie, co ma znaczenie w regionach o słabszej infrastrukturze sieciowej.

Same badania mogą być wykonywane samodzielnie przez pacjentów lub przy wsparciu przeszkolonych ambasadorów. Firma pracuje obecnie nad połączeniem wyników badania z konkretną ścieżką leczenia, bo na razie raport trafia do rąk użytkownika i to on decyduje o dalszych krokach.

Kolejne kraje w kolejce: Nigeria, Liberia, Sierra Leone i Wybrzeże Kości Słoniowej

W momencie wywiadu z Bizblog.pl zespół Feyenally przebywał w Waszyngtonie, gdzie oprócz rozmów inwestorskich spotkał się także z przedstawicielami Mid-Atlantic Permanente Medical Group (MAPMG), grupy 1800 lekarzy obsługującej pacjentów Kaiser Permanente. Pilotaż z MAPMG zaplanowano na trzeci kwartał tego roku. Ułatwić ma go fakt, że spółka zarejestrowana jest w amerykańskim stanie Delaware i ma patent w USA.

Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.