REKLAMA

Dodatkowe 2150 zł dla seniora. Nie dziwię się, że chce skorzystać 80 proc. uprawnionych

Kiedy zobaczyłam kwotę 2150 zł miesięcznie, pierwsza myśl była prosta: nowe świadczenie pieniężne dla seniorów. Tyle że bon senioralny działa zupełnie inaczej. Pieniędzy do ręki nie będzie – państwo ma sfinansować nawet 50 godzin opieki w domu. Zainteresowanie jest ogromne, ale żeby dostać wsparcie, senior i jego rodzina muszą spełnić konkretne warunki.

Bon senioralny

Bon senioralny wprowadziła ustawa, która obowiązuje od 7 sierpnia 2026 roku. Z badania przeprowadzonego przez InterviewMe wynika, że aż 80 proc. Polaków rozważyłoby skorzystanie z bonu senioralnego, gdyby bliska osoba w ich rodzinie potrzebowała codziennego wsparcia. Zderza się to jednak z barierą informacyjną. Mimo ogromnego zainteresowania aż 37 proc. respondentów przyznaje, że do tej pory nie miało pojęcia o istnieniu tego świadczenia.

Dla kogo jest nowe świadczenie

Bon senioralny ma na celu bezpłatne dofinansowanie usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania seniora. Nie jest to więc gotówka do ręki, ale faktyczne dofinansowanie konkretnej pomocy, co zresztą Polacy wolą. Problem powstaje jednak przy braku wiedzy, jak ubiegać się o świadczenie i jak z niego odpowiednio skorzystać.

W ustawie sprecyzowane jest, że bon jest skierowany do rodzin, w których opiekunowie pracują (są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, umów cywilnoprawnych lub prowadzą działalność gospodarczą) i nie mają możliwości zająć się seniorem. Natomiast o wsparcie mogą ubiegać się osoby, które ukończyły 65 lat, a ich średni miesięczny dochód z ostatnich trzech miesięcy nie przekracza 3 410 zł brutto. Co ważne, w ostatecznej wersji przepisów usunięto dawne limity dochodowe dla pracujących członków rodziny.

Udział w programie następuje na wniosek seniora składany do właściwego urzędu gminy (lub ośrodka pomocy społecznej). Przyznanie pomocy odbywa się na podstawie umowy zawieranej między seniorem a gminą. Składanie wniosków w danej miejscowości będzie możliwe po formalnym uruchomieniu programu przez konkretny samorząd.

Jak funkcjonuje wsparcie

Dofinansowanie nie trafia na konto w formie gotówki, lecz jako konkretne usługi opiekuńczo-pielęgnacyjne realizowane w domu seniora. Obejmują one cztery obszary: codzienne potrzeby (zakupy, posiłki, porządki), pielęgnację i higienę, wsparcie w kontaktach z placówkami ochrony zdrowia oraz aktywizację i kontakt z otoczeniem. Wymiar godzin opieki ustalany jest indywidualnie. Maksymalna kwota wsparcia wynosi 2 150 zł miesięcznie na jedną osobę. Wartość ta przeliczana jest na konkretną liczbę godzin profesjonalnych usług opiekuńczych (do 50 godzin w miesiącu).

Spośród osób deklarujących chęć skorzystania z programu większość jednoznacznie popiera przyjętą w ustawie formę pomocy. 59 proc. respondentów uważa, że sfinansowanie konkretnych usług opiekuńczych to lepsze rozwiązanie niż wypłata świadczenia pieniężnego, przy czym tylko 26 proc. wolałoby wypłatę pieniężną. Jednak ogólna opinia o nowym świadczeniu jest bardzo pozytywna, ponieważ aż 4 na 5 pracujących Polaków widzi w nim szansę na godzenie obowiązków służbowych z opieką nad osobami starszymi bez konieczności rezygnacji z pracy.

Wyniki naszego badania wyraźnie pokazują, jak wielka jest potrzeba systemowego wsparcia osób łączących pracę z opieką. Ponad 80 proc. zainteresowania to sygnał, że polscy pracownicy czują przeciążenie - zauważa Żaneta Spadło, ekspertka kariery InterviewMe.

Natasza Żukowska
Redaktor